reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
czesc moj Wiktorek ma póltorej miesiąca juz i w zeszłym tygodniu byliśmy na szczepieniu- to było okrone!!! Dostał 3 zastrzyki dwa w udka i jeden w ramie, plakał tak strasznie ze płakac mi sie chcialo a nadodatek potem cały dzień byl markotny i nie spał co chwile plakał i tylko noszenie na rękach go uspokajało, jak wkońcu padł wieczorem to biedactwo spalo 7 godzin bez przerwy. Mam nadzieje że następne szczepienia już nie będa takie straszne.
 
reklama
Agnieszka, dzieci po szczepieniach zazwycza są pobudzone, marudne, niespokojne, nie ma się czym martwić!! my jak byliśmy na szczepieniu to po każdym wkłuciu trzeba było krzyczeć klaskać i zabawiać grzechotka żeby zainteresować malą, chociaz u mojej córki reakcja byla odwrotna, cały dzień i całą noc przespała budząc się tylko na jedzonko co 4-5godz :-D
 
mili, do drugiego becikowego załączasz kwit z ZUSu o zarobkach za 2006... i podpisujesz że Ci się zarobki nie zmieniły:baffled: u mnie się zmieniły ale na gorsze:cool2:
Też lubię kolczyki:tak::-)
 
czesc mamuski
witam Agnieszke i Wiktorka :-) napisz cos wiecej o malenstwie 'waga wzrost itp. i oczywiscie o sobie
Ja w sobote ochrzcilam Karolka w tym wietrze wychodzilismy z kosciola a po godz w restauracji wylaczyli prad i siedzielismy o swiecach ale juz mam z glowy no i dowiedzialam sie ze moja szwagierka bedzie miala dzidziusia gdzies w listopadzie bo dopiero robila test ale lekarka tez jej potwierdzila wiec to pewne
Nie wiem dlaczego ale poczulam zazdrosc mimo wszystko fajnie jest byc w ciazy :confused:
 
Witaj Agnieszka!:tak:
A ja dostałam @ i zdycham......wszystko mnie wku......... i mój biedny mąż już z rana ode mnie oberwał(bez przyczyny).Jestem wściekłą jak osa.wrrrrrrr..........:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:.Jak cudownie bylo być w ciąży........i przez rok nie mieć @
 
Esti, dla mnie i dla mojego najblizszego otoczenia @ to trauma.
przez te poj.. pigulki krwawie ciagle,ma mi minac:baffled::baffled::baffled::baffled:to nie jest @bo nic mnie nie oli.
nadi standardowa sie drze! w nocy slicznie spi w dzien wyje, nie spi od 8.30,musze kolo niej tanczyc:nerd::no: idziey do lekarza, pieknie mala ma 7tyg i 3ci raz do lekarza!!!!!!:angry::angry::angry:
 
Czesc Agnieszko,

witamy w gronie mamus. jeżeli chodzi o szczepienia to pewnie był markotny bo dla maluchów to jednak trauma takie zastrzyki i one po wszystkim odtwarzają sobie to wspomnienie i niestety ale za każdym razem bedzie raczej gorzej niż lepiej bo sa coraz bardziej świadome. jak Dawidek sie urodził i wyszło mu za wysokie CRP i dostawał 3 razy dziennie zastrzyki to nie płakał, ale Pani dr powiedziała, bo nie był świadom co sie dzieje.:-( Mnie za kazdy razem serce pęka jak coś robią młodemu a on zaczyna płakać bo mu sie to nie podoba :-( Bidula. Jutro nas czeka wizyta u laryngologa, w sprawie krótkiego wędzidełka i pewnie mu je podetną, cholera kolejny ból jaki musi przejsc moje dzieciątko.:no:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry