agnie, co Ty się przejmujesz pierogami??!! ja zjadam codziennie p 3obiady! co ja na to poradzę że ten mały ssak wszystko mi zabiera, musimy więc uzupełniać braki!!
Agnieszka, na zdjęciach Wiktorek tak pięknie się śmieje, wcale nie wygląda na łobuziaczka!! życzę wytrwałości! moze po prostu mały ma taki okres... moja Martyna tez czasem miewa takie dni ze płacze marudzi ze nie wiadomo o co jej chodzi (co tu się dziwić, rawdziwa kobieta...), ale staram się ją czymś zająć, zanteresować, czasem tracę cierpliwość i wstyd się przyznać ale przeklinam i zdarza mi sie powiedzieć do niej zeby sie zamknęła bo aż uszy mi drżą jak ona wyje... ale i tak jest najkochańsza na świecie!! ja tez zaczynam lekturę "Język niemowląt", bo wiele dorych opinii słyszalam... jesteśmy młode mamy, wiele jeszcze nie wiemy, wiele sie nauczymy razem z naszymi dziećmi, trzeba tylko być cierpliwym, choc wiem ze z tym bywa różnie... powodzenia Kochana!!