Salik Agnieszka znajdź w google książkę "Język niemowląt". Jest tam gdzieś pełen tekst, może po jej lekturze bardziej zrozumiesz własne dziecko. Świetna książka. To co piszesz jest niepokojące
Każdej z nas bywa ciężko. Gdy mnie dopada zmęczenie, bezradność czy smutek to myślę o tym, że te piękne dni, gdy córka znajduje ukojenie u mnie na rękach szybko przeminą, że stanie się niezależnym człowiekiem a ja będę wspominać te niepowtarzalne chwile gdy jej szczęście zależało tylko ode mnie i mogłam je jej zapewnić - i po raz setny daję smoczka, wyciągam z łóżeczka, noszę na rączkach, śpiewam kołysanki, wycałowuję ją. Mimo, że mam pięć kilo nadwagi, chodzę w starych ciuchach, mąż ze mną (z przyczyn nad którymi nie mam czasu się zastanawiać) nie sypia. Kocham Olę, to najpiękniejsze dni mojego życia. Życzę Ci byś i Ty poczuła to szczęście, bo mijają Ci kolejne wspaniałe dni ze zdrowym dzieciaczkiem, samo szczęście.

. Robi to jak ma smoka (którym usiłuję go czasem przetrzymać).

