reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
My w końcu w domku....................:-):-):tak::tak::-D:-D:-D
Warunki były super.......pielęgniarki do rany przyłóż..............
Niestety wyniki na rotawirusy wyszły pozytywne........:baffled::baffled:ale jest już dobrze.............podejrzewali problemy z nerkami.ale USG nerek rozwiało te wątpliwości...miał jeszcze USG głowy....też ok
Oczywiscie wszytkie noce nie przespane.
Miałam łożko, łazienke w sali,sali 2 osobowa..............
Malemu dodatkowo zeby idą.......................................i marudny

Pumi kochana będzie dobrze,.ja wierzę że będzie....trzymaj się dzielnie.Ucałuj Dominisię.I do cholery przestań palić!!!!!!!!!:wściekła/y::wściekła/y::no::no::no:
 
reklama
Pumi jeszcze tak od siebie chciałam dodać, że ja u Dominiki ZD raczej nie widzę. Jedną z głównych cech charakterystycznych jest non stop wystający języczek, a z tego co patrzyłam, na fotkach Dominisia trzyma zamkniętą buzię. I nie zgadzaj się na badania kariotypu w lipcu tylko jak najszybciej! Wywalą Cię drzwiami to wchodź oknem. Wierzę, że wszystko będzie ok, ale lepiej działać szybko, bo czas działa w przypadku ZD na niekorzyść.
Nie wiem tak sobie pomyślałam, żebyś może weszła na to forum do którego podałam Ci link i pokazała fotki i filmiki Dominisi, może inni rodzice starszych już dzieci z ZD będą w stanie Ci więcej powiedzieć.
 
Esterka, całe szczęście u Was już lepiej!! przynajmniej jedna dobra wiadomość na ostatnie czasy...
ja poszlam z malą na spacer ok.17 to mi pod blokiem zrobiła taki koncert że ludzie z okien wyglądali co robię z dzieckiem, normalnie darła się że uszy pękały, jeszcze na tym moim blokowisku echo niesie to już w ogóle porażka :baffled:
lecę uśpić małą i też do łóżka, jestem padnięta... tylko co tu oglądac, u mnie w pokoju są 4kanały - na 1 koncert Rynkowskiego :baffled: na 2 "Jak rozpętałem 2 wojnę" no ile razy?? na Polsacie mecz... a na 3 non stop wiadomości... może książkę poczytam
to buziaczki!!
 
laski dziekuje z Kubuniem za zyczonka-super ze pamietalyscie!!!!
Pumi nie szukaj po necie glupot i nie doluj sie kochanie!!!a poza tym jestes silna kobieta i kochajaca mamusia ktora ma sily na wszytsko!!!jestesmy z Toba Slonko!!!
Dziuba teraz macie niezle przed slubne szalenstwo a fotki piekne!!!promieniejecie szczesciem
Natka witam Cie z moim Bubusiem!!!!a takim niedojrzalym chlppczykiem sie nie przejmuj -wiem ze to musi bardzoooo bolec....3maj sie kochana bo masz dla kogo byc silna i usmiechnieta!!!-tez jestem rocznik 86 i jestem z glogowa a teraz urzeduje wpoznaniu
Helenko-lidio masakra z tym antybiotykiem eh oby Szybko wyzdrowial!!a ktoras wspomniala o homeopatii -mysle ze warto sprobowac!!!!fotki cudne
Aga u tesciow mieszkam na co dzien a bylam u siebie w domku u moich rodzicow.a moj Bubus tez zaczal ulewac od jakiegos tyg i tylko po mleku moim cyckowym a jeszcze mu nie dawalam sztucznego....i nie wiem czemu!!! Mili nie bardzo wiem czemus smutna-chyba sierota cos przegapilam i nie doczytalam bo tak to robie na raty .Monika super ze spotkasz znajomych!
Kamilkowi duzo szczerego sumiechu z 1 zabkiem na czele!!!! Dzidzia tule Cie mocno -jakis czas na pewno bedziesz przezywac i odczuwac to wszytsko -niestety .Albi ale Dawis zdolniacha super!!!Pumi az nie potraie Ci nic powiedziec tak mnie zatkalo a smutek....eh ale co Was nie zabije to Was wzmocni -wierze w Was !!!

Wszystkiego co naj (spoznione)dla Martysi(mojej przyszlej synowej,)
Tobiaszka,Kacperka i Wiktorka!!!

Masiek co sie stalo ze szpitalem na szpitalnej????ja mam tam poradnie specjalistyczna dla Bubusia

Natka a czemu odstawiasz Zosie od cycka???

a u nas hm wszytsko si -wyjazd bardzo udany chodz 2 babcie to masakra w jednym momencie rad ze szok -mialam dosyc chodz je doceniam ;-)sale wybralismy piekna w takim zamekczku w Bądzowie (moze Mili kojarzy chodz watpie bo do Legnicy troche daleko ale moze sie tam bawilas:confused:zapisay beda w pazdzierniku wiec czekamy i bierzemy termin na czerwiec 2010rok-kufa Pum jak przeczytalam o tym czerwcu to az sie przestraszylam:zawstydzona/y:Kubus jest coraz bardziej nieznosny ale pomagam mu przejsc przez to zabkowanie jak tylko moge -w buzi laduje wszytsko ,zelik stosuje ale pomaga na krotko,,,w nocy jakos spi na szczescie ale juz sam mi nie zasypia:zawstydzona/y:a bylo juz tak fajnie....jutro do pracy od 18-22 tesciowa bedzie kapac karmic i usypiac Bubusia ale sie denerwuje ale postanowilam wyluzowac.....lepsza ona niz jakas obca baba tymbardziej ze wie co i jak :tak:ide do mojego ukochanego moze sie poprzytulam bo od wczoraj w koncu nie krawie po Cerazette!!!!wiec biore dalej:tak:mam nadzieje ze jednak sumiennie bede do Was zagladac mimo pracy:tak:obiecuje!!!Albi tez sie postaraj bo bym bardzo tesknila za Toba.....:-)wiec tymczasem dobrej nocki!!!!:-)


przepraszam za wyje****ego posta:zawstydzona/y:
 
Ostatnia edycja:
Basia-ja przeczytałam go w całości!! super że wyjazd się udał, a opcja ślubu na 2010r... kurcze wiem ze takie są teraz realia, ale to strasznie długo!! ale może przez to zdążycie wszystko na spokojnie sobie pozałatwiać a nie jak my teraz na szybkiego wszystko...

Boshe moja sama zasnęła!! bawiła się balonem w łóżku i ciszaaaaa, więc chyba śpi...

Martynka dziękuje wszystkim za życzonka i żegna sie na dziś!!
 
Wiecie ja sie z jednej str to sie ciesze, ze do tej pracy pojde bo po roku czasu w domu to juz nawet zdrowiej dla zdrowia psychicznego a z 2 same wiecie Dawis i teskonota za maluszkiem.
Pumi ja sie nie znam, nie mam doswiadczenia ani nie znam nawet nikogo, kto ma dzieci z ZD ale zgadzam sie z Kasią, dla mnie D nie wyglada na na kogos kto ma ZD i te badania kochana koniecznie jak najszybciej. Tak samo z tomografią głowy. Jezeli jest podejzenie guza to sie robi to natychmiast ani dnia dłuzej od podejzen......mozesz powiedziec, ze łatwo mowic bo mnie - nas to nie spotkało a teraz jeszcze dodatkowe nieszczescie wam na głowe padło. Tylko pamietaj, ja sie nie wtracam a jedynie to pisze aby cie zmobilizowac i dodac sił na kolejne dni. Musisz pamietac, ze to nie koniec to dopiero początek a na koncu nie wiadomo co nasz czeka a warto sie konca mimo wszystko doczekac.
 
odstawiam małą od cycka, bo chce w końcu zacząć brac taabletki antykoncepcyjne, chce móc gdzieś wyjść w końcu bez nerwów że Zosi bedzie sie chciało pić i że nie bede musiała biegiem lecieć z cyckiem.. Ale ona się tak łatwo nie poddaje i nie chce za bardzo tej butli, dzisiaj to był cud ze ona tyle wypiła i że wogóle wypiła bo zazwyczaj wszystko szło w zlew...:tak:
planowałam ją karmić 4 miesiące, juz leci nam 6.. śpi mi cała noc, a w dzień nie jest problemem zrobic jej mleka.
tylko nie wiem co z wieczorami, bo ona jest nauczona ze zasypia przy piersi..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry