pandorax
Styczniowe mamy'08
hej, wpadam na chwilę, bo w rodzinnym domu tyle zajęć, że nie sposób czas znaleźć
Nie dałam Tobiemu mleka sztucznego, przemęczylismy sie parę nocy częstym wstawaniem i juz jest znów normalnie, tzn budzi sie co 3-4 godz. No trudno. Tymczasem jednak zaryzykowałam z wprowadzaniem warzywek - dałam mu spróbować ziemniaczków (po 2-3 łyżeczki) i marchewkę - jedno i drugie zjadał, że nie nadążałam dawać. Dziś do mafefki dodałam kaszki manny (pół łyżeczki juz ugotowanej na wodzie - tyle można?).
Jeszcze raz dziękuję za wszystkie porady na ten temat.
Może to był tylko tymczasowy etap wzmożonego wzrostu, bo teraz Tobi je już w normalnej częstotliwości, tzn co 3 godz mnie więcej (czasem co 2 a czasem co 4).

Nie dałam Tobiemu mleka sztucznego, przemęczylismy sie parę nocy częstym wstawaniem i juz jest znów normalnie, tzn budzi sie co 3-4 godz. No trudno. Tymczasem jednak zaryzykowałam z wprowadzaniem warzywek - dałam mu spróbować ziemniaczków (po 2-3 łyżeczki) i marchewkę - jedno i drugie zjadał, że nie nadążałam dawać. Dziś do mafefki dodałam kaszki manny (pół łyżeczki juz ugotowanej na wodzie - tyle można?).
Jeszcze raz dziękuję za wszystkie porady na ten temat.
Może to był tylko tymczasowy etap wzmożonego wzrostu, bo teraz Tobi je już w normalnej częstotliwości, tzn co 3 godz mnie więcej (czasem co 2 a czasem co 4).
i nic sie nie działo...