może to prawda,ale od kiedy jestem z mała w holandii to nie jadła kaszki na zwyklym mleku.. a tą kupkę miała raz taką,więc to napewno nie było od mleka krowiego. tutaj dostaje kaszki na modyfikowanym,jak byłam w domu to mleko miałyśmy prosto od krowy,więc to nie byo jakieś nie znane pochodzenie,więc nie rozumiem dlaczego mnie tak podsumowałas,ale ok, nie obrażam sie,bo nie mam powodu, ale trochę smutno jest:-(
każdy robi to co uważa za słuszne, nas trójkę dzieci mama wykarmiła tylko mlekiem od krowy,wiem ze kiedys byly inne czasy,ale nie az tak odległe, myślałam że tu nikt nikogo nie ocenia,że tu sie szuka porady,ale się pomyliłam..
trudno przyzwyczaiłam się do do takiego czegoś,ale obrażać nie mam się na co

to tylko twoje zdanie, pewnie większośc dziewczyn tu nie poda mleka krowiego za szybko dziecku, ale znajdą się też takie,które z pewnościa je podadzą dziecku i nic mu sie nie stanie, oczywiscie że jest gro dzieciaczków które są uczulone na białko mleka krowiego,ale nawet nasza pediatra mi powiedziała że jeśli niemowlakowi nic nie jest to może je pic.