Książeczka beznadziejna i ochydna..można to w taktowniejszy sposób dziecku wytłumaczyć
U nas nic nowego..............pogoda okropna więc spacerki są krótkie..........na szczęście Oli zdrowy nie choruje.Odwiedzamy się z koleżankami-dobrze ze mam ich trochę
ciężarne, dzieciate, bo bym z nudów umarła:-)
Na szczęście weekend to będzie rozrywkowo....w sobotę do koleżanki jadę potem goście, w niedzielę my w gości hehhe................aby do wiosny
U nas nic nowego..............pogoda okropna więc spacerki są krótkie..........na szczęście Oli zdrowy nie choruje.Odwiedzamy się z koleżankami-dobrze ze mam ich trochę

ciężarne, dzieciate, bo bym z nudów umarła:-)Na szczęście weekend to będzie rozrywkowo....w sobotę do koleżanki jadę potem goście, w niedzielę my w gości hehhe................aby do wiosny

Swoją drogą mąż też
. Choć gorączki nie mam i gadło już nie boli. Alecałe zawalone, bo jak czasami kaszlnę to aż chlupie wgradle taki nie przyjemny posmak w buzi


, piekna gowniana ksiazka byla prezentowana do recenzji....coz wiecej moge powiedziec na jej temat - nie wiem doprawdy kto to dopuszcza do druku
, dzieciaczki niektore znowu chorowite i marudzace.....celinka, zosia....no i ta pogoda u was dobijajaca. Musze chyba jednak zapakowac tego swojego ciepelka i do was wyslac. Postaram sie to dzisiaj zrobic:-) No nic, lece rozkoszowac sie wiosenka, sloneczko wysoko bez jednej chmurki, wieczorem cos ma padac niby ale poki co nie widac zeby sie zanosilo
Zabieram dzieciaki i jade do parku nad jezioro. Milego weekendu zycze!