pawimi
potrojna mamusia
Vincent tez mowi daaaawno jak ma na imie i ile ma lat i numer domu gdzie mieszkamy, a ostatnio moj maz probowal go nauczyc numeru telefonu hahaha i pewnie jak sie uprze to im to sie uda bo maly widze nie odziedziczyl tempoty matematycznej po mamusi tylko raczej dziedzina cyferek go bardzo pociaga.....ostatnio zwrocilam uwage ze jak uklada np. klocki czy autka to potrafi je kolejna wyliczyc do siedmiu
dla mnie to totalna nowosc bo starsze moje dzieci niestety nie wykazywaly zadnych zdolnosci w tym kierunku no ale w koncu tatusia geniusz musial zostac przekazany dla potomnych.


dla mnie to totalna nowosc bo starsze moje dzieci niestety nie wykazywaly zadnych zdolnosci w tym kierunku no ale w koncu tatusia geniusz musial zostac przekazany dla potomnych.



myslalam ze on to juz wogole nie przemowi. Az wstyd bylo
dlatego osiagniecia mojego najmlodszego mnie niezmiernie ciesza bo to calkowita nowosc dla mnie ze potrafilam sobie porozmawiac w dwoch roznych jezykach z poltorarocznym dzieckiem albo jak slysze ze liczy i najlepsze ze rozumnie. To ze kazde dziecko jest inne to chyba widze na codzien w domu 