no to rzeczywiście
Asia sie nacięłaś.
ale przeczytaj to:
ja jak miałam faceta do położenia gresu na schodach przed domem to musiałam go na każdym kroku pilnować i tez był polecany.

okazał się jakiś czubek



jadący na psychotropach.

Wypaćkał nam cały klej co za worek płaciliśmy 70 zeta



, najdroższy jaki był, maiło starczyć i jeszcze zostać, a on w połowie roboty opowiedział, ze nie da sobie rady i ze odchodzi.
A ja na to , ze jedynie go mogę obciążyć za klej, bo musieliśmy jeszcze dokupować



tak się z nim głośno kłóciłam, że się mój mąż obudził i podsłuchał pod drzwiami , jak usłyszał o psychotropach to szybko sie pokazał, bo sie bał, ze mi krzywdę zrobi.
no, ale był ubaw.
ja byłam wściekła i nic mu nie chciałam zapłacić, a mój mąż, ze ma lepszy charakter od mojego charakteru chimery;-) i dał mu na leki


tylko, ze zostawił nas z połową roboty a tu mrozy się zbliżały i sam musiał dokończyć, bo żaden fachowiec nie chciał po nikim kończyć.
Dobrze, ze mój mężulek wszystko potrafi zrobić, dłużej mu zeszło, ale wygląda super


