Pumi, Anja ale mnie rozbawiłyście opowiadaniami o swoich mężczyznach









mój to nawet przez sen mówi , żebym jakiś talerzy nie dźwigała, bo mi zaszkodzą,


a wczoraj jak się tylko ruszyłam, z boku na bok, lub jak syknę , ze mnie coś zaboli, ale nie specjalnie głośno to i tak się budzi i pyta co się dzieje. zaznaczam, ze ma lekki sen.

wczoraj jeszcze wyczuł jak idę wyłączyć telewizor to się obudził i powiedział , żebym tylko z pilota a listwę z tyłu on sam rano wyłączy, żebym się nie schylała, no powaga
jestem w szoku



oczywiście ma to tez złe strony, bo nigdzie nawet do sklepu samochodem nie mogę pojechać a jak się uprę odwiedzić koleżankę to mam tyle gadania, ze czuję sie jakby mi rodzice gadali hihihi
ale po
Paulinku tez się przestraszyłam i koniecznie chociaż ciuszki muszę wszystkie kupic i uprać bo resztę jakby co to już mąż dokupi