reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Myszorka! jejku jak fajnie! gratulujemy Ci córeczki:) Nie mogę uwieżyć w to ze już sie rozdwajamy, czasami bym chciala być cały czas w takim stanie, i mieć brzuszek, ale czasami mam go już dość i chciałabym zobaczyć swoją dzidzi, ja eż chce już tulić!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dziewczyny mam fajna przegryzke na wieczory, pokrojcie w plasterki jabłka posypciu cukrem pudrem i cynamonem i na 80 stopni wstawcie do piekarnika, troche długo sie podpiekaja bo maja być jak chipsy, ale super przekąska świąteczna!
 
Tak jechalismy z Markiem samochodem dzisiaj a ja mówie, czy ty wiesz, ze za tydzien juz mozemy miec małego Dawidka przy sobie. Jakos musze wam powiedzieć, ze naprawde, nie wierze za bardzo w to co powiedział wczoraj lekarz, ze jeszcze z 4 dni.............nie czuje ani organizm jakos nie daje o tym znać. Tylko, ze to tak jest z porodami moze sie nagle zaczać.
Wogole jestem w szoku, ze juz mi czop zchodzi, myslałam, ze mi sie zacznie pod koniec Grudnia a nie, ze nagle wstane i lekarz powie, ze to juz w każdej chwili a na maxa 2 tyg.
Chciałabym żeby Dawidus jeszcze z tydzien posiedział, tak żeby mi sie 37 tydz skonczył.
 
reklama
To jest w ogóle niesamowite. Wszystkie miałyśmy 9 miesięcy na oswojenie sie z tą myślą - termin mniej więcej przewidywalny, a teraz i tak czujemy się zaskoczone następującymi objawami zbliżającego się porodu. Normalnie trema:cool2:. A jak już którejś lekarz powie, że w każdej chwili może się rozdwoić, to w ogóle szok:szok:. Ja zaciskam nogi na pewno do świąt - przedtem obrona, a i w same święta u nas zjazd rodzinny, na który bardzo się cieszę. A gdyby się mały wydostał wcześniej to będzie niemożliwy chyba, bo sie po prostu nie pomieścimy a ja nie będę miała siły na gości.

Może sobie podsumujemy objawy zbliżającego się porodu?;-) Takie które mogą i takie które muszą wystąpić...

1. Najpierw możemy czuć ruchy dziecka układającego się w kanale rodnym (rozpychanie macicy, ucisk na pęcherz, na nerwy, ból krzyża).
2. Puchnięcie ciała z powodu zatrzymywania wody w organizmie.
3. Obniżenie brzuszka.
4. Nagłe fale gorąca.
5. Skurcze niekoniecznie bolesne ale nieregularne i przechodzące po nospie lub prysznicu.

6. Potem podobno możemy czuć nagły przypływ sił (może się łączyć z syndromem "wicia gniazda" pod postacią np. sprzątania) lub odwrotnie szalone zmęczenie i nieustanną potrzebę snu.
7. Odchodzenie czopu.
8. Rozwieranie i rozpulchnianie szyjki macicy.
9. Skurcze regularne i bolesne "z krzyża" (czasem połączone z bólem miesiączkowym).
10. Odejście wód płodowych.

Coś pokręciłam? Kolejność - jak sądzę - niekoniecznie taka właśnie. Może coś dodacie lub uzupełnicie?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry