reklama

Styczniowe mamy 2016 :)

reklama
No ale dalej piszesz ze bez prawka pojedzie. Przeciez to malo wazne czy blisko czy daleko. Wez sie zastanow, bo serio uwazam, ze albo glupio podpuszczasz dziewczyny albo jestes niepowazna i to tak na maksa
 
Ja już spakowana do szpitala, więc teraz już całkowity non stres :-D
Dla dzidziusia mam już wszystko, dziś babka wysłała mi becik, kołderkę z podusia i prześcieradłko ależ się podniecam hehe, nie mogę się doczekać mojego cudu małego ach jak ja kocham takie malutkie stópki całować...
Się już rozmarzyłam...
 
Weruś skończ już proszę z tymi opowieściami bo tylko się ośmieszasz. Mąż bez prawa jazdy zawiezie Cię do porodu - no brawo. Odpowiedzialność pierwsza klasa.

Simka tak tak byliśmy dzisiaj. Łagodny przebieg ospy, wykropkowałam go już gencjaną ale nieźle znosi. Nie drapie się.


My torbę jutro pakujemy, U mnie cały czas groźba wcześniejszego niż zakładano cc ze względu na białko z moczu i ciśnienie.
 
reklama
ja wogole nie wiem po co do porodu autem jechac jak ma sie blisko i widac go z okna. Spacerek nie zaszkodzi a przyspieszyc moze poród.
pomijam kwestie calkowitej nieodpowiedzialnosci wożenia kobiety w ciazy nie mając prawa jazdy. I co tu ukrywać taka co wsiada do auta wiedzac ze bedzie ktoś prowadzil kto uprawnien nie ma to równiez jest bardzo nieodpowiedzialna. W szczegolności jak w ciąży jest i odpowiada nie tylko za swoje zdrowie i życie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry