Hej dziewczyny,
witam się po dość długiej przerwie. U mnie dynamicznie, działo się... w sobotę trafiłam do szpitala. Złapał mnie ostry ból głowy, który nie przechodził w żaden sposób, dopiero pod kroplówką mnie odratowali. Zostawili mnie później, żeby zrobić badania... No i w niedzielę już widzieliśmy serduszko na USG w szpitalu. Dzisiaj mamy normalną, planowaną wizytę u mojego ginekologa, więc wiemy czego się spodziewać.
Poza tym nie nadaje się do życia, zdecydowanie ŹLE przechodzę ciążę, ciągle wymiotuje, nie mogę z domu wyjść bo mnie łapie co pół godziny. Schudłam już 3 kg bo nie mogę patrzeć na jedzenie.
Witam wszystkie nowe mamusie i gratuluję

Staram się Was podczytywać ale przyznam, że na pisanie rzadko kiedy mam siłę.
Jeśli chodzi o tabelkę na pierwszej stronie to te dziewczyny, których nie ma a chcą być wpisane
bardzo proszę o przesłanie do mnie PW z datą porodu
Co u Was słychać? Jak się czujecie?

mam nadzieję, że lepiej niż ja.