@malina4444
Wiesz... moj syn do towarzystwa mial 3 wielkie psy. On wazyl 15 kg a one 34,40 i 42 kg. Co gorsza byly to psy "po przejsciach" i totalnie nie planowane.
W dodatku suka oazala sie szczennai urodzila 11 mlodych (dwoch nie udalo sie uratowac)
Co bylo dla mnie niesamowite. Moje dziecko bylo jako jedyne tolerowane przez sukeod poczatku. Nam nie pozwalal dotkac szczeniorow a maly pchal sie do budy i spal z nimi. Nigdy nie zrobily mu krzywdy choc deptal je i ogolnie jak to dzieciak( ale fakt ze nigdy nie zostawilamgo samego z psami bez opieki)
Teraz bardzo brakuje mi psa. Tylko tam mieszkalismy w domu i psy mialy do dyspozycji parter,a tu na jednym pokoju sobie nie wyobrazam juz psa. Moze kiedys.
Ale jednej zasady sie trzymam - zadnych psow w lozku i zadnego zebrania przy stole. Pies,zwlaszcza duzymusi znac swoje miejsce. Nawet jako slodko szczenior. Bo potem jak urosnie to nadal bedzie chcial spac w lozku a to juz klopotliwe...
Sunka cudna,najlepiej aby miala swoje zabawki imiejsce od poczatku.
Ja uwielbiam owczarki i dobermany
A dla meza szacun,ze adpotuje,anie chcekupowac z pseudohodlowi jak wiekszosc ludzi (czego pojac nijak nie moge)
@kolorowaMama cudo nie pies, takie do kochania