reklama

Styczniowe Mamy 2017 r.

reklama
Witajcie. Czytam Was Ale brak czasu, urodzinki mojego 6 latka, wczoraj rodzina męża, dziś koledzy.
Kathana powiedzonka na prenatalnym.
MamaToja współczuję ciężkiej nocy.
Lindia powiedz mi czy jest w Katowicach szpital gdzie można urodzić i żeby dobrze się Tobą zajęli?
U mnie brzuch ok, mała daje znać, bóle w krzyżu okropnie męczą. Od dziś trochę gimnastyki.
ZUS nadal mnie inwigiluje, w piątek odwiedzili mnie w domu-przez co się stresuje.
Biorę się za przygotowania urodzinowe, nie chce zostawiać wszystkiego na ostatnia chwilę.
Samych dobrych wiadomości życzę wizytujacym. :-) :):-) :)
 
Hej dziewczyny,

Witam po weekendzie [emoji4]

Kathana i Betina powodzonka &&

Ja tez dzis wizytuję, ale dopiero o 16 i juz nie mogę sie doczekać kiedy zobaczę dzidzię [emoji173]️ to moja pierwsza wizyta, gdzie nie będę spanikowana czy bije serduszko, bo maluszek cały dzień daje o sobie znać.

Juz zazdroszczę Wam zagranicznych wakacji.. Sycylię i Chorwację odwiedzałam i jest tak bosko [emoji7] Kreta zapewne jak inne wyspy Greckie, gdzie bywałam, tez musi byc urocza! Az żal dupkę ściska [emoji44]

Marcje a gdzie dokładnie na Sycylii będziecie? Ja teraz jak jeszcze nie wiedziałam ze w ciąży jestem na Etnę sie wspięlam [emoji4]

HappyBaby dwutygodniowe wakacje!! Achhhh cudownie!

Jadę do rodzinnego miasta , mega zadowolona ze odpocznę na tydzień od Poznania [emoji4]


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
@idealka ja pewnie po tygodniu bede tęsknić za domem :) zawsze tak mam. Ale to ostatnie wakacje z mężem sam na sam ( bo dzidzia jeszcze w brzuchu) wiec fajnie bedzie spędzić ten czas we dwoje. Maz tez jest przepracowany wiec przyda mu sie. Jeszcze wam opowiem ze 5.09 mamy rocznice slubu pierwsza a 06.09 mamy 6 lat razem i zaczęliśmy byc razem dokładnie w tym miejscu gdzie jedziemy w tym roku:) TakZe podroz sentymentalna:) Mój maz był 3 lata moim przyjacielem, starał sie żebyśmy byli razem ale jakos mi sie wydawało ze on jest z innej bajki ( ze taki inteligentny, mądry, z dobrego domu, taki idealny - ze pewnie by sie znudził mna po roku). On taki wybredny był do dziewczyn ciagle sie koło niego kręciły bogate laski i jakiś mnie to przerażało. A on był sam. Ale uwielbiałam z nim przebywać tylko bałam sie z nim związać. I kiedys namówił mnie na wyjazd do Chorwacji ze ma wyjazd od klientów dostał ale sam to nie pojedzie. Szkoda mi było ze mu przepadnie taka okazja i pojechałam z nim jak z kumplem. Po dwóch dniach pobytu tak sie zakochałam ze myślałam ze nie wyrobie! Jak poznałam go jeszcze z takiej innej strony plus porozmawialiśmy o moich obawach i on mi wszystko wytłumaczył i ze czekał na mnie tyle czasu ze on mnie nie wypuści - to dziewczyny po powrocie z Chorwacji zgłupiałam na jego punkcie i nie myślałam o niczym innym jak o tym zeby jak najszybciej zamieszkać razem. No i po dwóch miesiącach zamieszkslismy razem i tak jest do dziś. Po jakiś dwóch latach dowiedziałam sie ze wyjazd do Chorwacji to nie był żaden prezent od klientów tylko ściema zeby mnie zwabić :) Pamietam ze jak jechaliśmy tam i moja koleżanka i siostry mówiły ze zobaczysz przyjedziecie jako para to ja sie zarzekałam ze nie przecież to mój przyjaciel tyle sie znamy. A przyjechałam i od razu wiedzieli co i jak bo ja fruwalam nad ziemia:) No i zawsze wszyscy nam mówili ze powinnismy byc razem ze jesteśmy identyczni ze swietnie sie dogadujemy ;) TakZe taka jest nasza historia. I miejsce w ktore jedziemy jest dla nas magiczne i czuje motyle na sama myśl :). A mojego meza to ja kocham nad życie i do dzis sie zastanawiam za co dostałam taka nagrodę od losu ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry