Dzięki dziewczyny za wsparcie.
Niestety zmiana pracy nie jest taka łatwa, bo M jest współwłaścicielem firmy, w dodatku z ojcem, więc oprócz problemów w pracy przekłada się to też na nieprzyjemną sytuację rodzinną, bo się dogadać nie mogą.
Chciałabym się od tego odciąć, byliśmy wczoraj z M na długim spacerze, ale jak się kogoś zna i widzi się wycieńczenie na jego twarzy, brak cienia radości w oczach... po prostu wymiękam.
Dziś mam pilates, jutro idę z przyjaciółką na głupią komedię do kina. A w sobotę mam usg, mam nadzieję, że natchnie mnie optymizmem.