reklama

Styczniowe mamy 2018

ile macie dzieci? (licząć z tym/tymi w brzuszku;))

  • to będzie moje pierwsze dziecko

    Głosów: 50 50,0%
  • to będzie moje drugie dziecko

    Głosów: 34 34,0%
  • to będzie moje trzecie dziecko

    Głosów: 13 13,0%
  • to będzie moje czwarte dziecko

    Głosów: 3 3,0%

  • Wszystkich głosujących
    100
reklama
Witam poniedziałkowo!
Jutro dla mnie ważny dzień badań, boje sie czy wszystko jest ok. Powiedzcie mi czy na badania prenatalne szłyście z partnerami? mógł być na usg? i usg jest przez brzuch?
 
Witam poniedziałkowo!
Jutro dla mnie ważny dzień badań, boje sie czy wszystko jest ok. Powiedzcie mi czy na badania prenatalne szłyście z partnerami? mógł być na usg? i usg jest przez brzuch?
Ja też jutro i już panikuje. W poprzedniej ciąży zawsze z partnerem, teraz chyba będę musiała zabrać młodsza core, zawsze przez brzuch mialam
 
Witam poniedziałkowo!
Jutro dla mnie ważny dzień badań, boje sie czy wszystko jest ok. Powiedzcie mi czy na badania prenatalne szłyście z partnerami? mógł być na usg? i usg jest przez brzuch?
Ja poszłam z mężem. Badanie ginekologiczne odbywa się za parawanem. A usg robione miałam i dopochwowo i przez brzuch. Ale mąż usiadł przy mojej głowie więc widział niewiele. Zresztą i tak oboje byliśmy tak przejeci ze patrzyliśmy tylko w ekran.
 
Witam poniedziałkowo!
Jutro dla mnie ważny dzień badań, boje sie czy wszystko jest ok. Powiedzcie mi czy na badania prenatalne szłyście z partnerami? mógł być na usg? i usg jest przez brzuch?

Oczywiście, że partner może być na usg.
Ja miałam i przez brzuch i dopochwowo, bo dziecko nie chciało się obrócić (poza tym ten dopochwowy miał o wiele lepszą rozdzielczość do pomiarów).
 
A to co zwykle leze tylko do toalety wstaje i nic to nie daje cały czas plamie nie widzę zeby sie cos mialo poprawic [emoji52] a przez to lezenie czuje sie osłabiona i zdolowana

10.01.2018 czekamy na Ciebie Zosiu [emoji813]
A lekarz co na to mówi? Może poproś żeby Cię położyli w szpitalu na jakiś czas, jeśli się martwisz. Leżenie na pewno coś daje, sądzę, że zawsze może być gorzej. Wiadomo, że nie jest Ci łatwo ale już taka drogę pokonałas żeby mieć to dziecko, że szkoda teraz się poddawać. Na pewno inaczej sobie wyobrażałas ciążę, ale córeczka rośnie, jest zdrowa więc to najważniejsze. Głowa do góry :-)

3jvz8u69f3xfq3gg.png

nzjdvfxm8zeoeei5.png
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry