Aha [emoji16] to chyba sobie odpuszczę...Dzisiaj był rzut o północy. Z ciekawości weszłam 00:29 i już nic nie było.
Napisane na ALE-L21 w aplikacji Forum BabyBoom
10.01.2018 czekamy na Ciebie Zosiu [emoji813]
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Aha [emoji16] to chyba sobie odpuszczę...Dzisiaj był rzut o północy. Z ciekawości weszłam 00:29 i już nic nie było.
Napisane na ALE-L21 w aplikacji Forum BabyBoom
Moja pierwsza ciąża zakończyła się w 24 tygodniu porodem przedwczesnym... właśnie przez niewydolność szyjki macicy.A mogę wiedziec czemu masz założony szew? Zrozumiałam że skraca ci się szyjka ? Lekarz to wykrył na wizycie ? Czy coś się działo niepokojącego ?
Dzisiaj dziala ta strona projektbody ale wszystkie rozdane[emoji57] zapomniałam miałam rano wejść...
10.01.2018 czekamy na Ciebie Zosiu [emoji813]
Haha. SzokJa weszłam zaraz po północy ale zanim wpisałam adres mojej teściowki w PL to zabrakło [emoji23][emoji23][emoji23]
Moja pierwsza ciąża zakończyła się w 24 tygodniu porodem przedwczesnym... właśnie przez niewydolność szyjki macicy.
W tej ciazy mam założony szewek profilaktycznie. + nospa i magnez
Ale brzuch się stawia co jakiś czas.. myślę, że nie jest to groźne dopóki skurcze nie są regularne. (Czasem 1× na dzień, czasem 3× na dzień, a czasem wcale) Ale i tak każdy skurcz powoduje u mnie strach...
Już się nie mogę doczekać, chociaż tego 37 tygodnia [emoji3]Kochana będzie dobrze !
Najważniejsze to myśleć pozytywnie chociaż wiem że łatwo się tak mówi, a psychika robi swoje, ale powoli powoli i zaraz będzie 38 tydzień !![]()
Ja bym jej wbila te strzykawke [emoji16] no sorry jak sie uczyc to chociaż na dorosłych...współczuję przeżyciaWłaśnie wróciłam z pobrania krwi z córcią. Podwójne mamy - to dla Was też jest zawsze taka trauma? Trafiłyśmy na nową pielęgniarkę, dopiero się uczyła. Ukłuła małą w palca i pobierała trzy próbówki, rozlewając przy tym masę krwi po bokach. Wszędzie to ciekło i najczęściej poza probówki. Oliwia płakała strasznie, a na koniec babka kazała nam czekać, aż dojedzie bardziej doświadczona pielęgniarka, bo być może trzeba będzie powtarzać wszystko od nowa. I co? Dojechała babka i kolejne kłucie, kolejny płacz, tylko ta była fachowcem i zrobiła to wszystko raz-dwa. Ale i tak wyszłyśmy roztrzęsione...
Właśnie wróciłam z pobrania krwi z córcią. Podwójne mamy - to dla Was też jest zawsze taka trauma? Trafiłyśmy na nową pielęgniarkę, dopiero się uczyła. Ukłuła małą w palca i pobierała trzy próbówki, rozlewając przy tym masę krwi po bokach. Wszędzie to ciekło i najczęściej poza probówki. Oliwia płakała strasznie, a na koniec babka kazała nam czekać, aż dojedzie bardziej doświadczona pielęgniarka, bo być może trzeba będzie powtarzać wszystko od nowa. I co? Dojechała babka i kolejne kłucie, kolejny płacz, tylko ta była fachowcem i zrobiła to wszystko raz-dwa. Ale i tak wyszłyśmy roztrzęsione...