Mi lekarz tłumaczył to tak - jeśli dziecko rośnie, to Ok. Nie musi być duże, nie musi ważyć 3,5 kilo, patrzy sie tylko czy dobrze przyrasta. Bo zahamowanie wzrostu może świadczyć o różnych nieprawidłowościach np niewydolnym łożysku, wtedy trzeba podejmować decyzje - obserwować i jak nadal nie rośnie to czasem lepiej zakończyć ciąże niż „trzymać” dziecko w niedwydolnym środowisku.
Ja dostałam takie podsumowanie z każdego usg jakie robił moj lekarz, z wykresem który pokazuje jak moje dziecko rośnie i widać że idzie środkiem. Nie zatrzymał sie w żadnym miejscu czyli jest Ok.
Najlepiej pewnie jak badanie robi ten sam lekarz, co w szpitalu jest niemożliwe, a już przy 36 tygodniu i wyżej napewno tez utrudnione...