Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Nie pisałam i nie mam zamiaru.Dziewczyny pisałyście plan porodu? W pierwszej ciąży tego nie robilam i teraz chyba też nie. I tak w czasie wywiadu z tego co pamiętam, to zaznaczyłam czy chce być nacieta czy w razie czego wyrażam zgodę na cc itd. a personel na bieżąco informował co i jak przebiega.
Ja nie pisałam, ale jeśli ktoś w ogóle będzie pytał o moje zdanie to powiem na co wyrażam zgodę, na co nie, itpDziewczyny pisałyście plan porodu? W pierwszej ciąży tego nie robilam i teraz chyba też nie. I tak w czasie wywiadu z tego co pamiętam, to zaznaczyłam czy chce być nacieta czy w razie czego wyrażam zgodę na cc itd. a personel na bieżąco informował co i jak przebiega.
Dziewczyny pisałyście plan porodu? W pierwszej ciąży tego nie robilam i teraz chyba też nie. I tak w czasie wywiadu z tego co pamiętam, to zaznaczyłam czy chce być nacieta czy w razie czego wyrażam zgodę na cc itd. a personel na bieżąco informował co i jak przebiega.
Często pewnie ten plan porodu nie ma nawet racji bytu ze względu na okoliczności. Na pewno warto przedyskutować jakieś swoje obawy, prośby czy możliwości, ale jeśli ja miałabym pisać plan porodu i potem wkurzać się, że nic nie idzie po mojej myśli i nie mogę z różnych przyczyn zrealizować tego, co sobie tak skrupulatnie zaplanowałam, to trochę szkoda na to energii.Kurczę ja myślałam że w Polsce każda ciężarna ma plan porodu i zmartwilo mnie że we Włoszech nie robią czegoś takiego i mi po prostu powiedzieli że oni mają swoje określone procedury w zależności od konieczności . To co piszecie trochę mnie uspokoiło, że jednak w Polsce też nie każdy to robi i to nie jest jakieś być albo nie być.
Jak dojdziesz do siebie i znajdziesz czas to napisz jak się czujesz:*
Jestem po ktg, zapis prawidłowy, nie zostawili mnie na obserwacji. W środę mam iść do ginekologa na sprawdzenie szyjki i USG. Nie zrobili tego w szpitalu, bo nie prowadzą takich badań jeśli nie ma nagłego przypadku. Przyznam szczerze, że nie wiedziałam o tym. Myślałam, że jeśli mam zalecenie od lekarza to zrobią coś poza ktgczłowiek uczy się całe życie. Dobrze, że wszystko na ten moment ok.
Trzymaj się dzielnie i życzę szybkiego powrotu do "formy".Ogólnie czuje się całkiem dobrze. Najbardziej dokucza mi krocze, które musi dojść do siebie i sutki, które muszą się zahartować - mała ma mocny odruch ssania i to daje mi trochę popalić:-)
Dół niestety musi dojść do siebie. Mi najgorszy ból sprawiało siedzenie, ale z czasem było tylko lepiej.Ogólnie czuje się całkiem dobrze. Najbardziej dokucza mi krocze, które musi dojść do siebie i sutki, które muszą się zahartować - mała ma mocny odruch ssania i to daje mi trochę popalić:-)