reklama

Styczniowe mamy 2020

Dokładnie ja tez tak uważam, ja rozumiem względy finansowe ale z drugiej strony dziecko to taki mały Mercedes :) wyliczono, że do 18 roku życia kosztuje nas około 200 tysięcy jak nie więcej. Samą wyprawkę jak sie zliczy to kosmos. Dlatego decydując sie na dziecko każda z nas ma świadomość tych kosztów. Ja jestem tego zdania, że zdrowie najważniejsze i na takie rzeczy typu badania nie będę żałować.
Tylko jak dowiem się o wadzie genetycznej, to żadne pieniądze tego nie naprawią. Ja sobie zdaję sprawę z kosztów utrzymania dziecka, jednak trochę żyję na tym świecie ;) dziewczyny żeby było jasne ja nie neguję badań prenatalnych! :)
 
reklama
A to ja zapytam inaczej, czy ktoś tak jak ja jednak nie decyduje się na badania prenatalne?
Ja sie nie decyduje. W poprzedniej ciąży też nie robilam. Nie mam obciążeń w rodzinie ani wskazań do badań, nie jestem w grupie ryzyka więc robie tylko usg i jeśli cos będzie nie tak dopiero będę kierowana dalej. Ufam mojej gin pod tym wzgledem w 100 procentach.
 
Brałam pod uwagę ze względów finansowych tylko pappa, ale często wyniki są przekłamane i chyba nie jestem gotowa na stres przez resztę ciąży w razie czego. Dlatego chyba tylko usg.
W sumie jak pappa wyjdą zle to mozna jeszcze nifty albo sanco zrobic i wtedy ma się pewność na ponad 99%. Sa drogie ale w przeciwienstwie do amniopunkcji niw ma ryzyka poronienia.
 
Właśnie dlatego boje się pappa bo często kłamie. Jak bardzo źle będzie wyglądało usg to tylko nad nifty się zastanowię.
U mojej przyjaciółki to usg wyszło źle -przyzierność karkowa duża i straszyli ją wadą serca, a pappa wyszło dobrze i nie robiła więcej badań i chłopak zdrów jak ryba się urodził także różnie to bywa. Trzeba być jednak dobrej myśli, że wszystko będzie dobrze;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry