reklama

Styczniowe mamy 2020

Hmmm u mnie chce się co chwila siku, ale na pewno nie aż tak jak u Ciebie, ostatnio nawet nie mam w nocy takiego parcia na mocz, wstaje codziennie prawie rowno o 12, 4 i 7 rano na siku, a w ciagu dnia na pewno korzystam z toalety częściej niż przed ciążą. Zauważyłam natomiast że jak noszę bardziej obcisłe jeansy to bardziej ucika mi na pecherz i czesciej sikam. Kiedy masz kolejna wizyte? Moze warto o tym porozmawiac z lekarzem? Albo na wszelki wypadek zrobic badanie ogolne moczu, nie jest drogie i upewnisz sie ze to nie zadna bakteria?
We wtorek mam wizytę u gina. Pogadam z nią. Może da mi jakieś skierowanie na usg nerek. Mam nadzieję, że to nic złego. Choć może rzeczywiście to jakieś zapalenie pęcherza. Chyba, że cały czas będzie źle to może na jakaś izbę przyjęć do szpitala pojadę w weekend.
 
reklama
We wtorek mam wizytę u gina. Pogadam z nią. Może da mi jakieś skierowanie na usg nerek. Mam nadzieję, że to nic złego. Choć może rzeczywiście to jakieś zapalenie pęcherza. Chyba, że cały czas będzie źle to może na jakaś izbę przyjęć do szpitala pojadę w weekend.
Ja miałam w ciąży jeden taki dzień gdzie na pewno mnie przewiało i sikałam non stop - polecam suszoną żurawinę i duuuuzo wody pić, może to coś pomoże;)
 
Cześć dziewczyny, chciałam się zapytać czy też tak macie, że czujecie taki ucisk w miednicy na pęcherz. Cały czas mam coś takiego. Chodziłam na siku co pół godziny, ale teraz to co parę minut. Potrafię wyjść z łazienki i już czuję, że znów mi się chce siku. W nocy jeśli uda mi się przespać 2 godziny to mam taki ucisk, że mnie skręca z bólu. Dziś rano jeszcze strasznie mnie prawa nerka bolała. Musiałam trochę poleżeć, aby móc się ruszyć. Nie mówić już, że wczoraj w pracy pojechałam na budowę i tak mnie uciskało, że musiałam iść na siku w krzaki...no porażka...kolega z pracy myśli, że mam chory pęcherz, bo nie wie o ciąży.
Nie wiem może dziecko leży na pęcherzu i tak uciska, że mocz z nerki nie może swobodnie spłynąć i dlatego jeszcze nerka boli... Coś na prenatalnych lekarka mówiła, że jakoś mam tak dziwnie wszystko ułożone, że jakby macica była nie wiem jak to nazwać "głęboko", że mimo, że jestem dość szczupła podobno miała niewyraźny obraz i bardzo naciskała mi na brzuch tym usg. Mówiła, że dziwne, ale lepiej byłoby widoczne gdyby robiła przezpochwowo, ale nie miała podłączonej głowicy.
Kurcze teraz nie wiem czy to normalne czy nie. Też tak macie?
Hmm...w nocy faktycznie wstaję co ok. 2 godziny, bo aż mnie pęcherz zaczyna boleć tak mi sie chce, ale w dzień chodzę juz mniej niż wczesniej (obecnie 11t1d). A co do nerek to faktycznie zastanowilabym sie nad tym czy nie mam pecherza przeziebionego, bo takie sa ogolnie objawy, w ciazy tak nie mialam. Moze idz zbadaj mocz dp swojej przychodni. Mi zrobili to na miejscu i od razu lekarz rodzinny sprawdzal wyniki. Tylko zaznacz lekarzowi, ze jestes w ciazy.
 
Ostatnia edycja:
Podskoczylam dzis do ginka nr.2.

Ale chyba trafilam na kolejnego debila [emoji848]
TSH i cala reszte mialam do tej pory w porzadku. Dzis zapomnial.ze juz widzial znowu bierze w łapę, mysli- niedoczynnosc
Mam isc do endokrynologa itp
Ja mam 0.772 mlU/ml - a normy:
Z dobrych wieści dzidzi ma 5cm [emoji173]
A ja -1kg od pocztaku ciąży
Screenshot_20190628-135728_Chrome.jpeg
 
Hej dziewczyny. Ale mam dziś dzień... Doła jakiegoś załapałam chodzę i ryczę... Powiecie że głupia jestem jak dowiecie się z jakiego powodu... Dopadły mnie dziś obawy jak ja będę potrafiła pokochać drugie dziecko tak samo jak pierwsze... Marzyłam o drugim dziecku i rodzenstwie dla mojego synka a teraz beczę. Nie wiem czy to przez te hormony ale doła mam takiego ze szok! Mamusie które mają już dwójkę lub więcej powiedzcie że nie zwariowałam! ☹️ Mialyscie też takie chore jazdy?
 
Hej dziewczyny. Ale mam dziś dzień... Doła jakiegoś załapałam chodzę i ryczę... Powiecie że głupia jestem jak dowiecie się z jakiego powodu... Dopadły mnie dziś obawy jak ja będę potrafiła pokochać drugie dziecko tak samo jak pierwsze... Marzyłam o drugim dziecku i rodzenstwie dla mojego synka a teraz beczę. Nie wiem czy to przez te hormony ale doła mam takiego ze szok! Mamusie które mają już dwójkę lub więcej powiedzcie że nie zwariowałam! ☹️ Mialyscie też takie chore jazdy?
Ja mam chore jazdy i boję się że dziecko będzie chore :( nie mogę przestać o tym myśleć
 
reklama
Byłam u lekarza rodzinnego z tym pęcherzem. Dała mi pilne skierowanie do laboratorium na badanie moczu i krwi (od 13 maja to moje 6 pobranie krwi) i musiałam iść do laboratorium w szpitalu, bo tylko te laboratoria robią badania po południu. Tam trafiłam na strasznie niemilą pielęgniarkę. Chciałam jej dać prawą rękę do pobrania krwi, bo z lewej pobierali mi 2 dni temu na prenatalnych, ale powiedziała, że będzie pobierać z tylko z lewej...wredny babsztyl...Nie wbiła mi igły w zgięciu łokciowym tylko gdzieś obok, nie dość, że bolało to jeszcze ręka zaczęła mi puchnąć. Dwa razy zmieniała opatrunek i skwitowała to słowami "no wie pani siniaki robią się przy pobieraniu krwi"...Po dwóch godzinach odebrałam wyniki i znów do rodzinnej...ta powiedziała, że mam leukocytozę, czyli infekcję układu moczowego i dała receptę na antybiotyk MONURAL. Powiedziała, że jest bezpieczny dla dziecka, ale w ulotce jest napisane, że nie jest to właściwy lek dla kobiet w ciąży. Mój M teraz szaleje, wydzwaniał do wszystkich znajomych lekarzy i dostał telefon do pokoju lekarzy w szpitalu na ginekologii. Tylko ciężko się tam dodzwonić, bo wiadomo, że lekarze nie siedzą w pokoju cały czas.
Brała może któraś z was ten MONURAL?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry