Cześć dziewczyny, chciałam się zapytać czy też tak macie, że czujecie taki ucisk w miednicy na pęcherz. Cały czas mam coś takiego. Chodziłam na siku co pół godziny, ale teraz to co parę minut. Potrafię wyjść z łazienki i już czuję, że znów mi się chce siku. W nocy jeśli uda mi się przespać 2 godziny to mam taki ucisk, że mnie skręca z bólu. Dziś rano jeszcze strasznie mnie prawa nerka bolała. Musiałam trochę poleżeć, aby móc się ruszyć. Nie mówić już, że wczoraj w pracy pojechałam na budowę i tak mnie uciskało, że musiałam iść na siku w krzaki...no porażka...kolega z pracy myśli, że mam chory pęcherz, bo nie wie o ciąży.
Nie wiem może dziecko leży na pęcherzu i tak uciska, że mocz z nerki nie może swobodnie spłynąć i dlatego jeszcze nerka boli... Coś na prenatalnych lekarka mówiła, że jakoś mam tak dziwnie wszystko ułożone, że jakby macica była nie wiem jak to nazwać "głęboko", że mimo, że jestem dość szczupła podobno miała niewyraźny obraz i bardzo naciskała mi na brzuch tym usg. Mówiła, że dziwne, ale lepiej byłoby widoczne gdyby robiła przezpochwowo, ale nie miała podłączonej głowicy.
Kurcze teraz nie wiem czy to normalne czy nie. Też tak macie?