reklama

Styczniowe mamy 2020

reklama
Dziewczyny, a jak tam Wasze wyniki krwi? u mnie wyszły poniżej normy erytrocyty i hematokryt. W poniedziałek wizyta kontrolna u lekarza, zobaczymy co powie. Póki co wcinam buraki i więcej mięsa.
 
Dziewczyny, a jak tam Wasze wyniki krwi? u mnie wyszły poniżej normy erytrocyty i hematokryt. W poniedziałek wizyta kontrolna u lekarza, zobaczymy co powie. Póki co wcinam buraki i więcej mięsa.
Ja miałam morfologię tydzień temu, gdy miałam problem z pęcherzem i nerką. To było moje 6 pobranie krwi w ciągu półtora miesiąca. Erytrocyty, hemoglobinę i hematokryt miałam w normie, ale przy dolnej granicy...półtora miesiąca temu miałam przy górnej granicy. Widać tyle pobrań krwi odbiło się na wynikach. Teraz też muszę poprawić sobie wyniki burakami...mam nawet sok z buraków, ale jakoś mi nie wchodzi. A poza tym miałam podwyższone leukocyty, neutrofile i obniżone limfocyty i mchc, co akurat wskazuje na problemy z pęcherzem i nerkami.
 
Gdzieś czytałam, że najłatwiej zachodzi się w ciążę w miesiącu swoich urodzin. U mnie faktycznie dwa razy tak się stało. Poszło bez wysiłku, wręcz jestem zaskoczona. Pierwsza ciąża (która ma już 8 lat) to był jednorazowy strzał na cały miesiąc grubo przed owulacją, a obecna, grubo po owulacji :D czyli dzieciaki niewystarane.
Ma któraś tak jak ja?

nie wiedziałam o tym a wychodzi na to że u mnie się sprawdziło! staraliśmy się kilka miesięcy. Urodziny miałam 11.04 a OM 15.04 więc zaszłam w cykl po urodzinach :D
 
ostatnio trochę mnie tu mniej i jeszcze jutro wyjeżdżam na tydzień, ale bardzo gratuluję już wszystkim co maja wyniki i znają płeć! :D ja będę miała USG genetyczne późno, do dopiero za dwa tygodnie 19.07.

właściwie od początku ciąży czuję się trochę słabo psychicznie, ciągle bym tylko spała, nie mam na nic energii, czuję ucisk w żołądku praktycznie cały czas... staram się to usprawiedliwić, że pewnie pogoda, hormony, ale z drugiej strony martwię się czy już mi tak zostanie.... czy któraś podobnie się czuje? albo czuła w poprzedniej ciąży?
 
ostatnio trochę mnie tu mniej i jeszcze jutro wyjeżdżam na tydzień, ale bardzo gratuluję już wszystkim co maja wyniki i znają płeć! :D ja będę miała USG genetyczne późno, do dopiero za dwa tygodnie 19.07.

właściwie od początku ciąży czuję się trochę słabo psychicznie, ciągle bym tylko spała, nie mam na nic energii, czuję ucisk w żołądku praktycznie cały czas... staram się to usprawiedliwić, że pewnie pogoda, hormony, ale z drugiej strony martwię się czy już mi tak zostanie.... czy któraś podobnie się czuje? albo czuła w poprzedniej ciąży?
ja też się ciągle tam czuję:P jak leniwy bąk, non stop mogłabym nic nie robić:rofl2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry