Ja też mam kiepską cerę, przed ciążą używałam dużo specyfików ale wszystkie poodstawiałam. Zineryt też używałam i odstawiłam. Póki co sporadycznie (bardzo rzadko) używam AcneDerm (kwas azalainowy), czasem Peeling z Wit. C z Biochemii Urody. Niemniej słyszałam że wiele leków zewnętrznych jest (raczej) bezpiecznych, i jedynie kwestia w braku testów na ciężarnych. Może jednak byś spróbowała z czymś delikatniejszym niż od razu antybiotyk? (Jeśli nie masz jakiegoś mega uporczywego trądziku)