reklama

Styczniowe mamy 2020

reklama
Mówisz i robisz tak jak moja babcia, która była jeszcze w okresie rozrodczym. Zabolał ją brzuch, ale uznała, że to ból jak każdy. I kiedy przyszły bóle porodowe wezwali karetkę, ale zanim karetka przyjechała, to poród odebrała sąsiadka. Dziecko już było w fazie rozkładu, a ona miała zakażenie wewnętrzne. Ledwo ją od śmierci uratowali, bo tylko robiła w ciąży to co przed ciążą.


Wiesz, moja babcia miała 8 rodzeństwa, 3 nie dożyła roczku. Takie czasy, taka opieka w ciąży i taka opieka okołoporodowa. Do lekarza się nie chodziło, poród odbierała akuszerka, karetka - serio? Po porodzie kobieta w połogu z łóżka wstać nie mogła do końca 6tygodnia. Cieszę się, ze teraz czasy są inne i mamy wiele możliwości podejrzenia czy wszystko jest dobrze. Nie uważam aby każda ciężarna musiała leżeć brzuchem do góry, jeśli wiesz ze coś jest nie tak i masz uważać, oszczędzać się i odpoczywać oczywiście to rob, a jeśli jest wszystko dobrze i masz ochotę na wycieczkę w góry czy mycie okien to bez stresu tez możesz - moim zdaniem.
 
A jak czujecie swoje pierwsze ruchy bobaska? Ja jestem w 15tc i szczerze tak dziwnie mnie rozciąga przez chwilkę, tak od środka, żadnych motylków, czy przelewania.

Ja czuję już bardziej czuję tydzień 17. Siedzi cały czas na prawej stronie i jak tam się przeciognie to boli

Dziewczyny napiszcie swoje typy imion dla dzieci w wersji meskiej i żeńskiej, może mnie coś zainspiruje bo mam pustkę w głowie...
Mam napisze dla dziewczunki
 
Witam. Jak się czujecie styczniowe mamy? Ja po kolejnej wizycie, szyjka długa 3,74, dalej leżenie. Lekarz teraz co 2 tygodnie jak tylko szyjka zacznie się skracać ,choć mam nadzieję że do tego nie dojdzie, założą mi szew. I tak sobie leżymy z synkiem i jesteśmy ciekawi co u Was słychać. Nudzi nam się okropnie a to jeszcze pół roku :) pozdrawiamy
 
Wiesz, moja babcia miała 8 rodzeństwa, 3 nie dożyła roczku. Takie czasy, taka opieka w ciąży i taka opieka okołoporodowa. Do lekarza się nie chodziło, poród odbierała akuszerka, karetka - serio? Po porodzie kobieta w połogu z łóżka wstać nie mogła do końca 6tygodnia. Cieszę się, ze teraz czasy są inne i mamy wiele możliwości podejrzenia czy wszystko jest dobrze. Nie uważam aby każda ciężarna musiała leżeć brzuchem do góry, jeśli wiesz ze coś jest nie tak i masz uważać, oszczędzać się i odpoczywać oczywiście to rob, a jeśli jest wszystko dobrze i masz ochotę na wycieczkę w góry czy mycie okien to bez stresu tez możesz - moim zdaniem.
Każdy robi według siebie i każdy jest odpowiedzialny sam za siebie. Koniec kropka.
 
Ja wole nie hojraczyć zeby pozniej nie siedziec i nie płakać.. a bo przeciez ciaza to niby nie choroba. Tylko potrzeba zdrowego rozsadku. Jak ktos mysli ze ciaza nic nie zmienia w zyciu to jest w błędzie.
No ale cóż. Widocznie My troche wiecej przeżyłyśmy zeby to życie bardziej szanować.
Każdy robi według siebie i każdy jest odpowiedzialny sam za siebie. Koniec kropka.
Screenshot_20190802-173136_Chrome.jpeg
Screenshot_20190802-173148_Chrome.jpeg
Screenshot_20190802-173210_Chrome.jpeg
 
Witam. Jak się czujecie styczniowe mamy? Ja po kolejnej wizycie, szyjka długa 3,74, dalej leżenie. Lekarz teraz co 2 tygodnie jak tylko szyjka zacznie się skracać ,choć mam nadzieję że do tego nie dojdzie, założą mi szew. I tak sobie leżymy z synkiem i jesteśmy ciekawi co u Was słychać. Nudzi nam się okropnie a to jeszcze pół roku :) pozdrawiamy
Ja czuję się dość dobrze, czasem coś ciągnie w brzuchu, czasen głowa boli, ale dużo mniej niż kilka tygodni temu. Brzuch rośnie. Wróciłam z krótkiego urlopu nad morzem i szczerze pierwszy raz nie żałowałam, że już muszę wracać, jakoś mnie ten urlop zmęczył i chciałam w końcu znaleźć się w moim mieszkaniu ;) Niestety po żywieniu w ośrodku wypoczynkowym przytyłam, ale pewnie w ciągu paru dni choć troszkę waga mi spadnie (mam nadzieję;)).
 
Naprawdę nie każe Wam iść pracować na kopalnie czy budowę, albo podnosić ciężkich rzeczy. Wszystko w granicach rozsądku, każda zna swoje ciało i swoje możliwości. Każda ma swoje zdanie i może je wyrażać.
 
reklama
U mnie dzisiaj gorzej. Zmęczona jestem, spać w dzień nie potrafię, sił brak. Jakieś mdłości mnie dopadły, mam dziwny posmak w ustach, pragnienie ciągłe. Bolą mnie mięśnie karku i pleców. Ogólnie dupa blada. Do tego dzieciątko się rozpycha (rośnie) i boli mnie podbrzusze, szczególnie jak stoję dłużej. Jak teraz tak się czuję to co będzie na jesień? Przeraża mnie to. Liczę na lekarza w poniedziałek i jakieś witaminy. Jak usłyszę że to normalne to go usmierce chyba.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry