reklama

Styczniowe mamy 2020

No to faktycznie fatalnie się czujesz. Mnie dopada zaś spanie dzienne, z 2h muszę pospać. Boli mnie brzuch jak mi gazy próbują się przeciskać. No i dziś troszeczkę plamiłam, bo spacer się przedłużył o kilkanaście minut :szok::confused2:
 
reklama
Generalnoe to normalne ;)
Ja sie nauczylam zasypiać w dzien. Wcześniej co chwile odlatywalam, teraz juz tylko jedna drzemka w południe na godzinke max dwie. W brzuszku tez mnie ciagnie. A na mdlosci mam metode- chapam.cos co 2h. Pomaga. Chociaz w niwkyorych okolicznosciach sie cofa. Jak zakaszle.
Na spokojnie poszukaj metody na siebie.
Pociesze cie ze pozniej nie jest gorzej tylko inaczej- bo juz co innego dokucza [emoji6]
No i jak widac po h. W nocy sie budze [emoji12]
No nie ma latwo [emoji4]
U mnie dzisiaj gorzej. Zmęczona jestem, spać w dzień nie potrafię, sił brak. Jakieś mdłości mnie dopadły, mam dziwny posmak w ustach, pragnienie ciągłe. Bolą mnie mięśnie karku i pleców. Ogólnie dupa blada. Do tego dzieciątko się rozpycha (rośnie) i boli mnie podbrzusze, szczególnie jak stoję dłużej. Jak teraz tak się czuję to co będzie na jesień? Przeraża mnie to. Liczę na lekarza w poniedziałek i jakieś witaminy. Jak usłyszę że to normalne to go usmierce chyba.
 
Ze spankiem mamy podobnie. Widocznie tak "księżniczki" mają [emoji6][emoji12][emoji23]
Oszczędzaj sie. Dostalas juz przyzwolenie na takie spacerki? Co doktorek mówi
No to faktycznie fatalnie się czujesz. Mnie dopada zaś spanie dzienne, z 2h muszę pospać. Boli mnie brzuch jak mi gazy próbują się przeciskać. No i dziś troszeczkę plamiłam, bo spacer się przedłużył o kilkanaście minut :szok::confused2:
 
Ze spankiem mamy podobnie. Widocznie tak "księżniczki" mają [emoji6][emoji12][emoji23]
Oszczędzaj sie. Dostalas juz przyzwolenie na takie spacerki? Co doktorek mówi
Dostałam przyzwolenie na spacerki, ale sama wiem, że za wiele nie mogę. Mam jakoś ostatnio stres w życiu, trochę mi się problemów narobiło i mało jem i ciągle się martwię. Już sama nie wiem co mam robić, żeby myśleć pozytywnie. Nie chcę poronić przez stres.
 
Wiecie co, mam jakiś dziwny śluz, bo niby plamię, niby nie. Nie jest ani biały, ani przezroczysty, ani podbarwiony krwią. Podchodzi pod kolor podbarwionego krwią, ale też jest jakiś żółty. Nic mnie nie swędzi, ani szczypie, nie wiem, czy jest wart paniki czy nie. Wiecie coś na ten temat?
Nie jest tego dużo, ale zaczynam się martwić.
 
Ja jako terapie przed snem włączam kabarety albo na netflixie pilecan: w grarniturach, pracujące mamy jeden odcinek chociaz jakiegos odmóżdzacza działa zbawiennie [emoji6]
Z nerwami , ze stresem i bandą debili na codzień sie zmagam. Więc to moje "lekarstwo". A teraz doszły jeszcze zakupy dla synka [emoji12]
Dostałam przyzwolenie na spacerki, ale sama wiem, że za wiele nie mogę. Mam jakoś ostatnio stres w życiu, trochę mi się problemów narobiło i mało jem i ciągle się martwię. Już sama nie wiem co mam robić, żeby myśleć pozytywnie. Nie chcę poronić przez stres.
 
Wiecie co, mam jakiś dziwny śluz, bo niby plamię, niby nie. Nie jest ani biały, ani przezroczysty, ani podbarwiony krwią. Podchodzi pod kolor podbarwionego krwią, ale też jest jakiś żółty. Nic mnie nie swędzi, ani szczypie, nie wiem, czy jest wart paniki czy nie. Wiecie coś na ten temat?
Nie jest tego dużo, ale zaczynam się martwić.
Ja mam teraz taki śluz ciemno żółty, czasami podchodzacy pod lekko pomarańczowy i też się wystraszyłam. Ale koleżanki które są w ciąży i jedna która była w ciąży mnie uspokoiły, że też taki mają /miały. Na ostatniej wizycie mówiłam o tym lekarzowi to tylko pokiwał głową żeby sie tym nie przejmować, bo wszystko jest okej i to mogą być hormony. A długo nie plamisz? Ja już ponad miesiąc.
 
reklama
Wiecie co, mam jakiś dziwny śluz, bo niby plamię, niby nie. Nie jest ani biały, ani przezroczysty, ani podbarwiony krwią. Podchodzi pod kolor podbarwionego krwią, ale też jest jakiś żółty. Nic mnie nie swędzi, ani szczypie, nie wiem, czy jest wart paniki czy nie. Wiecie coś na ten temat?
Nie jest tego dużo, ale zaczynam się martwić.
Też przechodziłam przez śluz żółty czasem beżowy.W badaniu na czystość pochwy nic nie wyszło,nic nie swędziało.Po badaniu lekarka stwierdziła że niektóre kobiety tak mają żeby się nie przejmować bo nie widzi nic niepokojącego. Teraz biorę luteinę dopochwowo i na bieliźnie resztki białe po tabletkach.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry