Koteczka01
Fanka BB :)
Ja dziś robiłam morfologię, glukozę, tsh i mocz. Jutro mam wizytę u gin, może już wyniki będąIdę jutro zrobić badanie krwi to zobaczę jak te moje wyniki.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja dziś robiłam morfologię, glukozę, tsh i mocz. Jutro mam wizytę u gin, może już wyniki będąIdę jutro zrobić badanie krwi to zobaczę jak te moje wyniki.
Mnie pierwsza morfologia wyszła słabo,po 3 tygodniach brania tardyferonu 1×dziennie znacznie się poprawiła.Idę jutro zrobić badanie krwi to zobaczę jak te moje wyniki.
Pobiegłam ostatnio do biblioteki i wzięłam praktycznie "encyklopedię" ciąży: "Ciąża, poród, macierzyństwo" Grażyna Iwanowicz-Palus i trochę jest taka "szkolna, ale ma dużo wiedzy. Najbardziej zaintrygował mnie rozdział o porodzie, a mianowicie, że leżenie czy pół leżenie podczas porodu jest nie naturalne, i tak naprawdę utrudnia poród.... ale co z tego jak w 90% szpitali to jedyna opcja? Każą leżeć i już :/ Przez to wszystko mocno skłaniam się ku cesarce, boję się bólu i nie chcę mieć traumy. Ewentualnie chcę rodzić prywatnie, ale to kosztuje 8,300zł więc bardzo dużo....
czy wy już myślałyście o porodzie czy jeszcze za wcześnie?
Ja w pierwszej ciąży kupowałam już jak byłam w 3 miesiącu. A teraz właśnie mam schize. Poza tym synek ma 7 lat ja nic nie mam po nim. Miałby jedynakiem. Teraz będzie córka więc i tak musiałabym kupić.GRATULUJE zdrowej córeczki :* ! Co do pozycji podczas porodu- zapytaj w szpitalu w którym będziesz rodzić ale już dawno odeszli od tego żeby leżeć, wręcz zachęcają do ruchu, nawet na parte możesz być jak Ci wygodnie- byle położna miała dostęp żeby dziecko złapaćBoli owszem, bardzo, znieczulenia nie dają, ale jak się już urodzi to jest taka ulga momentalnie
Za to przy cesarce sama operacja nie boli ale potem jak to po operacji- problem z pionizacją, ciągnąca rana itd. Chociaż wiadomo, po naturalnym też mogą być komplikacje. Niestety jakoś dziecko wyjść musi [emoji14]
Co do wózków, ubranek - w pierwszej ciąży zaczęłam kompletować w maju urodziłam w lipcu, ale ja z tych strachliwych, bałam się że coś będzie nie tak i nie chciałam za szybko kupować [emoji14] Teraz już wszystko mam więc w listopadzie zacznę przeglądać i prać.
Ja brałam najpierw dwa tyg ascofer ale spadło mi żelazo jeszcze bardziej, dlatego mi przepisał tardyferol.Mnie pierwsza morfologia wyszła słabo,po 3 tygodniach brania tardyferonu 1×dziennie znacznie się poprawiła.
Ja chyba zacznę coś kupować po 25 tygodniu. Dla mnie największy problem będzie z wózkiem, bo ten który mi się podoba jest sprzed kilku lat i już nie można go nigdzie zamówić...może jak pojadę do sklepu to coś mi się spodoba. To moje pierwsze dziecko, więc nie mam kompletnie nic, do tego o każdej rzeczy muszę poczytać co i jak będzie potrzebne, bo wiadomo nie chcę kupować jakichś niepotrzebnych rzeczy.A Wy dziewczyny kiedy planujecie zakupy w stylu wózek, fotelik, łóżeczko itp? Bo wiadomo, że ciuszki to chyba najłatwiejszy temat i najbardziej przyjemny![]()
Heh. Opcja obudzę się po i tadammm podoba mi się najbardziej. Mąż ma gest :-) mój na razie twierdzi, że w taczkach będzie woził... Czarny humor normalnie. Mam wrażenie że pomimo dolegliwości, widocznego już brzuszka to ciąża nadal jest dla nas abstrakcja.
Co do marek - dlatego daje sobie czas na ostateczny wybór do grudnia.
Znajoma prowadzi sklep z artykułami dziecięcymi, taki oldschoolowy, z warsztatami noszenia chust itd, więc trzyma rękę na pulsie. W sumie to ona poleca nam ten model.
Jak przypomnę sobie pierwszy wózek mojego starszego dziecka to się uśmiecham. Wielki głęboki, bez spacerówki. Kosztował coś koło 1000, a Martyna zaczęła fikać z niego już po skończeniu 6 mcy, więc teraz chciałabym wielofunkcyjny, wygodny.
Rodzice z mężem czy bez?