reklama

Styczniowe mamy 2020

W razie czego polecam wywar z rycyny na oko, łyżka miodu, 2 żołtka jajka. Ja z takim koglem moglem siedziałam raz w tygodniu pół godziny i mi wreszcie włosy odzyly. Bo miałam mega siano od rozjaśnia. Nie częściej niż raz w tyg bo mega rycyna natluszczala mi włosy i pierwszy dzień po odżywiani u były ciężkie i tłuste. Drugiego natomiast dnia jak z reklamy. Lśniące i elastyczne. Chyba do tego wrócę bo mi teraz słoneczko ostro przypalilo włosy.
Dzięki, sprubuję takiej maseczki :)
 
reklama
Vichy. Tylko i wylacznie. Nawet po chemioterapii odbudowuje i wzmacnia cebulki. Po.1wszej c. dopiero kupilam kapsulki bo wczesniej o niej niewiedzialam nawet. W 2 mce i jakbym peruke miala. A wychodziły mi garsciami i takie mizerne zostaly.
Teraz juz na codzien uzywa. Mazonek tez sie przekonał. Po kilku uzyciach widac roznice
Mi też włosy się mniej przetłuszczają, ale mam wrażenie, że jakoś mocniej wypadają. Mam nadzieję, że tylko mi się wydaje z tym wypadaniem ;)
 
Vichy. Tylko i wylacznie. Nawet po chemioterapii odbudowuje i wzmacnia cebulki. Po.1wszej c. dopiero kupilam kapsulki bo wczesniej o niej niewiedzialam nawet. W 2 mce i jakbym peruke miala. A wychodziły mi garsciami i takie mizerne zostaly.
Teraz juz na codzien uzywa. Mazonek tez sie przekonał. Po kilku uzyciach widac roznice
Nawet mam kapsułki Vichy, dostałam w prezencie i używałam przed ciążą, tak na wzmocnienie włosów. Ale gdy zaszłam to odstawiłam, bo nie wiem czy można je teraz stosować czy nie. Została mi ponad połowa pudełka.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry