reklama

Styczniowe mamy 2020

@marta021993 gratulacje , super że w końcu ujawnił swoją płeć :-) :)
@Aguara fajna dziewuszka :-) :) myślę że nie zaszkodzi bo sama miałam sytuację że w tygodniu miałam 2xUSG.

wy na połowkowe chodzicie do innych lekarzy nie do swoich ? Bo się zastanawiam czy też powinnam iść na nie.. moja gin co tydzień dokładnie mierzy i oglada dzidzie, w 12 tyg byłam na usg genetycznym i w 22 tyg też jadę. Myślicie że jest sens jechać do innego lekarza na połowkowe skoro ona dokładnie robi usg i jeszcze mam genetyczne w szpitalu ?

Nie ma. Mój gin po prostu nie robi prenatalnych, skierował mnie do Rzeszowa. Więc dziś wykonał swoje badanie a na polówkowe te w poradni genetycznej jadę w czwartek. Ale dzisiejsza wizyta nie bardzo mi się podobała. Kazał mi więcej leżeć, nie powiedział czemu, pytam czy wszystko ok, powiedział że tak, ale żebym więcej odpoczywala. Miałam wrażenie że był nieśmiały o ile to adekwatne w stosunku do lekarza. Następna wizyta za 3 tygodnie i dopiero wtedy (24+4)bede robić glukoze.
 
reklama
@marta021993 gratulacje , super że w końcu ujawnił swoją płeć :-) :)
@Aguara fajna dziewuszka :-) :) myślę że nie zaszkodzi bo sama miałam sytuację że w tygodniu miałam 2xUSG.

wy na połowkowe chodzicie do innych lekarzy nie do swoich ? Bo się zastanawiam czy też powinnam iść na nie.. moja gin co tydzień dokładnie mierzy i oglada dzidzie, w 12 tyg byłam na usg genetycznym i w 22 tyg też jadę. Myślicie że jest sens jechać do innego lekarza na połowkowe skoro ona dokładnie robi usg i jeszcze mam genetyczne w szpitalu ?
Ja dostałam od swojego lekarza skierowanie na prenatalne na nfz z racji, że mam siostrę niepełnosprawną. Myślałam, że to tylko prenatalne będą a okazało się, że od razu zapisano mnie na połówkowe :)
 
@marta021993 gratulacje , super że w końcu ujawnił swoją płeć :-) :)
@Aguara fajna dziewuszka :-) :) myślę że nie zaszkodzi bo sama miałam sytuację że w tygodniu miałam 2xUSG.

wy na połowkowe chodzicie do innych lekarzy nie do swoich ? Bo się zastanawiam czy też powinnam iść na nie.. moja gin co tydzień dokładnie mierzy i oglada dzidzie, w 12 tyg byłam na usg genetycznym i w 22 tyg też jadę. Myślicie że jest sens jechać do innego lekarza na połowkowe skoro ona dokładnie robi usg i jeszcze mam genetyczne w szpitalu ?
Zobacz w internecie czy Twój lekarz ma certyfikat do robienia usg genetycznych. Jeśli nie ma to dobrze byłoby zrobić połówkowe u lekarza, który posiada taki certyfikat. Zgodnie z prawem usg w 12 tygodniu i połówkowe mogą robić tylko lekarze z certyfikatem. Jeśli robi usg robi lekarz bez certyfikatu nie można takiego usg nazywać prenatalnym (lub genetycznym) i nie masz też pewności, że takie usg jest dobrze zrobione i zostały wyłapane ewentualne nieprawidłowości. W szpitalu takie usg robione są tylko przez lekarzy z certyfikatami, więc jeśli będziesz miała w szpitalu robione to kolejnego lekarza nie musisz już szukać.
 
Na tej szkole rodzenia dowiedziałam się ciekawej rzeczy. Wiecie, że teraz położne (glównie te młodsze, bo starsze to wiadomo, że stosuja standardy sprzed lat) zakazują stosowania rękawiczek niedrapków na rączkach dzieci. Położna mówiła, że do szpitala należy zabrać ewentualnie delikatny pilnik do paznokci. Podobno niedrapki odcinają dziecku bodźce czuciowe dzięki, którym dziecko poznaje świat.
 
Zobacz w internecie czy Twój lekarz ma certyfikat do robienia usg genetycznych. Jeśli nie ma to dobrze byłoby zrobić połówkowe u lekarza, który posiada taki certyfikat. Zgodnie z prawem usg w 12 tygodniu i połówkowe mogą robić tylko lekarze z certyfikatem. Jeśli robi usg robi lekarz bez certyfikatu nie można takiego usg nazywać prenatalnym (lub genetycznym) i nie masz też pewności, że takie usg jest dobrze zrobione i zostały wyłapane ewentualne nieprawidłowości. W szpitalu takie usg robione są tylko przez lekarzy z certyfikatami, więc jeśli będziesz miała w szpitalu robione to kolejnego lekarza nie musisz już szukać.
Genetyczne miałam robione w szpitalu przez profesora wraz z testem pappa, wyniki jak i usg dobre, kolejne mam w 22 tygodniu ciąży. Czyli nie muszę?
 
Ja rodziłam w 2011 i nie miałam położnej do dziecka, a przychodnię wybrałam dopiero po porodzie. I pierwsze słyszę, że Urząd sam może nadać dziecku imię.
Dziecko zapisuje się do przychodni po porodzie, ale juz w szpitalu trzeba podać przychodnię do jakiej będzie zapisane i tam szpital przesyła dokumentację dziecka i kartę szczepień.
Obowiązek wyboru położnej do 21 tygodnia jest jeśli prowadzisz ciążę na NFZ, jeśli prywatnie to nie masz takiego obowiazku. A rozporządzenie o tych położnych obowiązuje chyba od stycznia tego roku.
Szpital przesyła informację o urodzeniu dziecka do urzędu i jeśli nie zarejestruje się w ciągu 3 tygodni dziecka to urząd robi to z automatu, przesyłają informację o tej rejestracji matce. A aby dziecko zarejestować trzeba mu nadać imię, więc urząd sam je nadaje.
 
reklama
Ja nie mogę spać w nocy a to biodra mnie bolą, a to plecy między łopatkami. Przeszkadza mi brzuch.
Ja do szkoły rodzenia nie chodziłam ani w pierwszej ciąży ani w drugiej.

14 i 15 lat różnicy to faktycznie sporo ale potem to się zetrze. Między mną a moja siostra jest 11.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry