reklama

Styczniowe mamy 2020

reklama
Zaczynam 20tc a u mnie kiepsko z ruchami synka. 13 września mam połówkowe. Wiem, że są tu dziewczyny z podobnym wiekiem ciąży. Jak wy czujecie ruchy?
Ja mam ruchy od 17 tygodnia ciąży, najpierw były słabsze A teraz są mocniejsze i co raz częstsze. Gin mówiła że mimo pierwszej ciazy poczuje szybko ruchy bo jestem szczupła ale mówiła że to też kwestia indywidualna ..
 
A ja tam w to usg nie wierzę ani trochę. Wszystko zależy jak lekarz zmierzy to pi o drzwi a czasami i nie mu wyjdzie. W pierwszej ciąży trafiłam do szpitala w 38tyg z plamieniem. Zrobili mi USG i powiedzieli ze marne szanse ze jak urodzę to dziecko przeżyje waga ok 990-1010g i czemu mi nikt nie powiedział ze tak słabo dziecko rośnie.
To ja płacz lament jak to możliwe i w ogóle. Usg miałam wieczorem a w nocy urodziłam zdrowego 3010g chłopca
 
Wow, niezła różnica w szacowanej masie ciała.... Mi na porodówce po USG powiedzieli że będzie malutkie dziecko max 2 kg a urodziłam 2910 więc też nie ufam tym USG :D Tobie 2 kg "odjęli", też bym się załamała....
 
U mnie to wyglada tak:
2013 2014 2016 2020
Wiec różnica coraz większa
Ale z całego serca polecam rok po roku.
Na początku sajgon, ale po roku można odetchnąć:)

No właśnie byle pierwszy rok minął, bo nawet z jednym dzieckiem pierwszy rok, a raczej kilka ymiesięcy były najgorsze ;)


Oj leci, leci..zaczynamy dziś 6 miesiąc! :O

A ja tam w to usg nie wierzę ani trochę. Wszystko zależy jak lekarz zmierzy to pi o drzwi a czasami i nie mu wyjdzie. W pierwszej ciąży trafiłam do szpitala w 38tyg z plamieniem. Zrobili mi USG i powiedzieli ze marne szanse ze jak urodzę to dziecko przeżyje waga ok 990-1010g i czemu mi nikt nie powiedział ze tak słabo dziecko rośnie.
To ja płacz lament jak to możliwe i w ogóle. Usg miałam wieczorem a w nocy urodziłam zdrowego 3010g chłopca

O masakra! Co to za konował robił to USG? :/ tak Cie nastraszyli...ale najwazniejsze, że jednak wszystko dobrze się skończyło :)
 
Zaczynam 20tc a u mnie kiepsko z ruchami synka. 13 września mam połówkowe. Wiem, że są tu dziewczyny z podobnym wiekiem ciąży. Jak wy czujecie ruchy?
Dla mnie to bywa potworne:D... Ma swoje pory ok 11 jakieś dwie godziny od posiłku i 17-18 się rozkręca jak się opiję wodą prosto z lodóweczki i na wieczór już spontanicznie o wybranych porach 10-20 minut kopania godzina-1,5 przerwy i znowu. W internecie były barwne opisy muśnięcia motyla, a tu uczucie jakby jakiś obcy z nostrono chciał wygryźć się przez skórę. Jest nisko przy kości łonowej, obrywam po pęcherzu, a czasem mam wrażenie, że mi wyskoczy między nogami. Już teraz się przyzwyczaiłam, że to stabilna konstrukcja, ale pierwszego dnia jak się zaczęła salwa, bałam się, że coś się stanie i leżałam zesztywniała z wyrazem twarzy WTF. U mnie się zaczęły te ruchy ok środy / czwartku - więc dopiero się rozkręca. Wczoraj się nie ruszał. Dziś znów mi jeździ nisko. Puki co jest delikatny :)
 
A ja tam w to usg nie wierzę ani trochę. Wszystko zależy jak lekarz zmierzy to pi o drzwi a czasami i nie mu wyjdzie. W pierwszej ciąży trafiłam do szpitala w 38tyg z plamieniem. Zrobili mi USG i powiedzieli ze marne szanse ze jak urodzę to dziecko przeżyje waga ok 990-1010g i czemu mi nikt nie powiedział ze tak słabo dziecko rośnie.
To ja płacz lament jak to możliwe i w ogóle. Usg miałam wieczorem a w nocy urodziłam zdrowego 3010g chłopca
Ja pierdziele, no ale tak bywa z tymi badaniami. Moja ciotka lata temu z drugą córką latała od lekarza do lekarza u mnie w mieście i było gadania "No niestety serduszko słabe", poszła do drugiego "Nie no serduszko ok, ale szykuje się nie wydolność nerek" poszła do 3 i znów coś tam. Pojechała do WW i tam na usg wyszło, że dziecko zdrowe. Jak widać kuzynka ma 18 lat, żyje i nie ma żadnych komplikacji:P Innej znajmej od początku mówili, że będzie Down, a nie jest, a kolejnej, że urodzi potworka, a to były bliźniaki i się nałożyły na siebie.
 
Ksiazka jest po prostu praktyczna. A to co teraz krąży w necie i tzw nowe praktyki, to trzeba brac duzą poprawke. Intuicyjnie wiadomo jak sie z dzieckiem obchodzic. Kiedys ksiazek nie bylo i dawało sie rade. Teraz od czytania netowych porad mozna na łeb dostać.
Książka jest napisana fajnym jezykim i przekazuje konkrety. Mam jeszcze ciaza z klasą i abc , gdzie jest wiecej rozczulania. Ja wolę forme instrukcji. Łatwiej odnaleźć i interesujący nas w danej chwili temat.
Mialam pisac ze nam sie plec zmienila na chłopaka xD moze juz nie zmieni
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry