To moja pierwsza ciąża, ale też analizuje wszystkie wyniki. Przed usg zawsze czytam w necie co będą sprawdzać, jak to będzie wyglądać. U gina jak są wyniki badań krwi nie wszystko zostaje wpisane do karty ciąży tylko zostaje w przychodni, więc jak to analizują to próbuję podglądać te wyniki i zapamiętać, wtedy wygibasy robię, że prawie z krzesła spadam

Raz dali mi moją kartę z przychodni do ręki to udało mi aię zrobić zdjęcie morfologi, choć od czasu do czasu jakaś pielęgniarka przechodziła

Potem porównuję z poprzednimi badaniami. Denerwuje mnie moja gin, bo jak się pytam o wyniki to ona mi odpowiada, że wszystko dobrze i to tyle. Raz dodała, że mam się nie skupiać na wynikach.