reklama

Styczniowe mamy 2020

Zdarzyło mi się coś podobnego właśnie przy kichnięciu ,ale przeszło. Teraz jak chcę kichnąć „podtrzymuję” brzuch🙂 i nie boli.
Tez tak mam, jak mam kichnac, kaszlnąc musze to robic z wyczuciem ( tez czesto podtrzymuje brzuch) bo inaczej dolne miesnie brzucha bardzo bolą... lekarka mowila, ze u mnie to dolne miesnie ktore sa oslabione (przez przebyte porody sn).
Moze to byc spowodowane rowniez nadwyrężeniem miesni brzucha (cwiczenia?) albo przez rozstęp spojenia łonowego.
 
reklama
Tez tak mam, jak mam kichnac, kaszlnąc musze to robic z wyczuciem ( tez czesto podtrzymuje brzuch) bo inaczej dolne miesnie brzucha bardzo bolą... lekarka mowila, ze u mnie to dolne miesnie ktore sa oslabione (przez przebyte porody sn).
Moze to byc spowodowane rowniez nadwyrężeniem miesni brzucha (cwiczenia?) albo przez rozstęp spojenia łonowego.
Hmmm... To moze ja sie przeforsowalam w sobote? Niby niewiele zrobilam ale moze cos nadwyrezylam. Fakt jest taki, ze pomimo lezenia nadal boli a Mala tak nawala, ze pewnie to co zabolalo nie ma jak sie naprawic.
Spalam dzis duzo i nie wyczulam czkawki ale mam wrazenie, ze polozyla sie poprzecznie bo brzuch nabral dziwnego ksztaltu.
W kazdym razie dzis nawet pokazywanie palcem olalam/pozaluje poxniej/ - chwile temu slyszalam, ze runela scianka dzialowa:) czyli jest postep :-d
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry