Ja
Ja takze jestem pielęgniarka i wszystkie kolezanki rodzily naturalnie, to nie te czasy ze porody sie przetrymuje. 2 rzecz każdy tylko, albo az człowiek i niestety moze czegos nie zauważyć. Cesarka to jednak operacja, podczas operacj niestety jest duzo powiklan, moga nawet zostawić w brzuchu narzedzie. A teraz w Krakowie przynajmniej na UJ nie ma cesarki na żądanie, zgodnie z ustawa z 2018 rokuDziewczyny a ja mam takie dylematy a propos porodu. To moja pierwsza ciąża dyskutuje z mamą.pielegniarka i ona namawia mnie na cesarkę - że tyle się naogladala przetrzymanych porodów-niedotlenionych dzieci których się już nie odratuje i będą sparaliżowane a ja tak naprawdę nie wiem sama co o tym myśleć, wydaje mi się że dałabym radę urodzić naturalnie... Wiadomo,że dziś nie jest problemem cesarka na żądanie ale nawet jeśli bym to CC chciała to jak rozmawiać z lekarzem jak o to dyplomatycznie zapytać, jakie są u mnie zalecenia do cięcia? Jedyne co to mam wadę wzroku sporą ale to chyba nie jest argument.