Ja też miałam plan dziś się wziąć za pakowanie torby i nie mogłam się zabrać. Wrzuciłam do prania ręczniczki, prześcieradełka i inne pierdółki które ostatnio dokupiłam. W tygodniu juz muszę to ogarnąć i pokój posprzątać do końca aby już był gotowy. Bo mam wrażenie że tylko dorzucam tam nowe rzeczy i robi się bałagan. A na pewno będę spokojniejsza jak będzie pokoik czekał na młodego niż później się denerwować że rzeczy leżą na wierzchu zamiast pochowane do komody