No to już faktycznie spory. Zdrówka dla Was i duuuużo odpoczynku.
Ja walizkę mam obok szafy, ale mam całą półkę rzeczy tylko do szpitala, nawet mój 7 latek wie co ma robić, gdybym szła do szpitala. W sumie to może źle napisałam nie "nawet" ale lepiej wie niż mąż
Mnie niestety dopadło przeziębienie, gdy wszyscy wokoło chorowali ja myślałam, że jestem niezniszczalna a teraz mam taki katar, że mam dość. W dodatku przez ten katar miałam podniesione tętno, ale dziś już lepiej.
No właśnie poza katarem i bólem gardła jest ok czy w takiej sytuacji robić test na covid? Co o tym myślicie? Bo ja jestem totalną panikarą.
Mam jeszcze pytanie czy macie może komodę z przewijakiem? Jak to się sprawdza? Czy ten przewijak można bez problemu zdemontować i tego nie widać?