U mnie to nie pierwsze dziecko , ale odczucia takie same jak zawsze. Wszystkie dzieci kochane tak samo , wyczekane i wyjątkowe

miewam momenty , że łezka mi też poleci. Zawsze po porodzie miałam burze hormonów patrzyłam na dzieci i płakałam, że takie są piękne i , że cieszę się, że je mam. Myślę, że teraz będzie to samo , bo czekam na córeczkę a tak bardzo chciałam żeby była ta dziewczynka

czasami nie mam też siły bo przy takiej rodzinie jest co robić - naprawdę ciężka praca , ale bez niego CH na c już nie miałoby sensu. Siedzę czasami i patrzę i sama do siebie się śmieje, że to takie piękne jest być mamą. Biegają takie srajty po domu a zaraz następne dołączy do kompletu

teraz ciekawość jaka będzie... Też tak macie? To taka " Kinder niespodzianka"

do kogo będzie podobna

na pewno nie tylko ja się zastanawiam nad tym. Mam synka który ma 4,5 roku Franio i Miłoszek ma 2,5 roku myślałam sobie, że aaaaa może będą podobni do siebie. Mała różnica wieku a tu psikus dziewczyny jeden blondynek, duże niebieskie oczy , ciałko nabite

a drugi ciemne włosy, ciemne piwne oczy i karnacja ciemniejsza

dlatego ciekawość jaka będzie mała...