kataryna83
Fanka BB :)
Ja dzisiaj 5.3 od miesiączki i 16 dzień po transferze blastocysty.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
PreMom mówi że 3 tygodnie i 6 dni. Trochę mnie martwi dzisiejszy spadek temperatury. Wczoraj 36,99, a dziś 36,70. Poprzednie kilka dni ciągle 36,77, aż myślałam że mi się termometr zaciął. Ciągle jestem przed terminem miesiączki, więc staram sie podejść do tematu na chłodno, ale z drugiej strony serce się rwie żeby już zacząć się cieszyć. Wg kalkulatora termin porodu 17 stycznia...Który macie tydzień licząc od miesiączki?
GratulujęTeraz mogę dołączyć oficjalnie, choć nadal jest trochę strachu. Przyrost 130%, termin taki sam jak u @mariposa_16.01
![]()
Bosz i dasz radę wytrzymać z beta?PreMom mówi że 3 tygodnie i 6 dni. Trochę mnie martwi dzisiejszy spadek temperatury. Wczoraj 36,99, a dziś 36,70. Poprzednie kilka dni ciągle 36,77, aż myślałam że mi się termometr zaciął. Ciągle jestem przed terminem miesiączki, więc staram sie podejść do tematu na chłodno, ale z drugiej strony serce się rwie żeby już zacząć się cieszyć. Wg kalkulatora termin porodu 17 stycznia...
Nie panikuj, kreska kresce nierówna. Różnie się wybarwia, szkoda żył - za każdym pobraniem robią się zrosty. Szkoda teraz marnować żyłę kochana. Wiem co mówię, oddawałam krew honorowo co 3 miesiące i mam kratery widoczne gołym okiemJa miałam poczekać z beta do poniedziałku, ale nie wiem czy się nie przejdę do laboratorium przyszpitalnego... Nie podoba mi się, że test wybarwił się tak samo, o ile nie mniej jak wczoraj![]()
Może gdyby moje wartości nie były niskie, to bym sobie odpuściła, ale na prawdę odchodzę od zmysłów. Wczoraj miałam 18,30, a niektóre dziewczyny maja już po 100 i więcej w tym samym dniu po transferze...Nie panikuj, kreska kresce nierówna. Różnie się wybarwia, szkoda żył - za każdym pobraniem robią się zrosty. Szkoda teraz marnować żyłę kochana. Wiem co mówię, oddawałam krew honorowo co 3 miesiące i mam kratery widoczne gołym okiem
To wszystko prawda z tymi żyłami. U mnie już szukają miejsc gdzie da się coś pobrać.Może gdyby moje wartości nie były niskie, to bym sobie odpuściła, ale na prawdę odchodzę od zmysłów. Wczoraj miałam 18,30, a niektóre dziewczyny maja już po 100 i więcej w tym samym dniu po transferze...
Rozumiem bardzo, nie pomyślałam ale przecież też zaraz będę panikować czy dobrze przyrasta i cholera wie ile pobrań będę robić co 48hTo wszystko prawda z tymi żyłami. U mnie już szukają miejsc gdzie da się coś pobrać.
Ale strach jest bardziej destrukcyjny i nakręca do niepotrzebnego udręczania się.
Ja kilka dni temu jak wieczorem doszłam do wniosku że ustały wszystkie objawy to koszmary w nocy miałam. Wstałam rano i bez zastanawiania pojechałam na krew a miałam już nie robić. Wynik miałam po dwóch godzinach a szczęścia i radości z wyniku do tej pory.
Czasami warto wiedzieć na czym się stoi i albo radość albo żal i płacz ale za chwilę wstajemy i chcemy szybko miesiączki żeby walczyć od nowa.