Witam!
Ja wlaśnie popijam żurawinkę z wodą i jem drugie śniadanko - pierwsze jadłam o 5 rano jak mój M wstawał do pracy, a potem poszłam spac i dopiero wstałam


To juz pewnie ostatni miesiąc takiego lenistwa i spania do 11!! heh
Miało być dzis u nas słoneczko - a znów jest pochmurno i mglisto - oszukują w tych prognozach;-)
Właśnie doszłam do wniosku, że dlatego byłam taka słaba z plastyki, a moich rysunków sama się bałam, bo siedziałam w domu z babcią... i nie nauczyła mnie malować... Młoda np potrafi już "narysować" całą rodzinę, łącznie z kucykiem u mamy i siebie niższą od nas...Przypuszczam, że gdyby siedziała w domu ze mną na pewno tak sprawnie by jej to nie szło...Śpiewa piosenki mówi wierszyki... Ale konie... bo Was zanudzę, ale tak mnie to gnębi...
Joasia niestety nauka rysowania niewiele poprawi, jak ktoś nie ma talentu, tak jak w muzyce. Jak ktoś słuchu nie ma to wirtuozem nigdy nie zostanie, choćby i 6h dziennie ćwiczył. Nawet godziny malowania nie zrobiłyby z ciebie plastyka, jak nie masz ku temu zdolności - wystarczy popatrzeć na wystawki dzieci w przedszkolu - jedne jak narysuja pieska to widziesz od razu co to jest, a u innych myślisz że smok albo koń, a to pies...


Mojej kuzynki synek ma 4 lata i umie pisać, z czytaniem jeszcze słabo, ale powoli zaczyna - mówi po hiszpańsku i po polsku (bo mieszka w Hiszpani i moja kuzynka mówi do niego i po polsku i po hiszpańsku), zna na pamięć kupe piosenek i wierszyków - i do przedszkola nie chodzi, bo siedzi z nim babcia. Przedszkole nie jest jedyna metodą rozwijania dziecka żeby znało piosenki, wierszyki i rysowało - wszystko jest kwestią ile czasu i jak spędza się go z dzieckiem

Na pewno wygodniej jak zrobi to za nas przedszkole i wszystkiego dzieci nauczy, ale jak już powiedziałam - dzieci nie chodzące do przedszkole nie są gorsze czy niedouczone, bo wszystko zależy od rodziców

Więcej wiary w siebie i swoje możliwości. W przedszkolu też pracują ludzie i na dodatek nie poświęcają jednemu dziecku 100% uwagi, a każda mama może swojemu dziecku poświęcić dużo więcej niż przedszkolanka!
Anetrix: prof. Majewska tym co nie szczepią i nie chcą szczepić jest dobrze znana;-)Myślę, że to kwestia czasu i u nas też zmieni sie na lepsze, a póki co trzeba samemu myśleć co jest dla dziecka najlepsze- w końcu poto Pan Bóg dał nam rozum żebyśmy myśleli, a nie ślepo we wszystko wierzyli
Miłego dnia!