Hej, hej!
Czechow, topoleczka - dzieciaki są zabawne. Tak jakoś inaczej rozumują niż my. Dla nich wszystko jest proste i logiczne. Skoro starszy, to szybciej umrze, skoro zawsze to aż nie umrzesz. I tak zwyczajnie o tym mówią.
Paula - smak lodów mówi sam za siebie. Muszą być pyszne, chociaz ja ostatnio przepadam za Carte d'Or Muffin
U nas choróbska się przypałętały. Bartek pokasłuje, Julia też i boli ją gardło. Do szkoły jej nie puściłam. Mnie też gardło boli i trochę głowa, a w niedziele miałam jednodniową grypę żołądkową. M. też narzeka, że coś go szczęka boli. Pewnie go przewiało.
Bećka, gratki dla Krzysia! W końcu zębola się doczekaliście. Pewnie teraz będzie wysyp. U nas pierwszy wyszedł 25 października, a zaraz potem wyszło jeszcze pięć kolejnych. I na razie mamy sześć, ale coś czuję, że niedługo dolne dwójki wyjdą, bo wszystko do buzi wedruje, ślina do pasa się leje i ten kaszel, wcześniej gorączka.