reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Styczniówki 2010 !!

Witajcie
i mi się na wspomnienia zebrało :sorry:;-)bo
ja z córą mimo że tak super spała to wstawałam pół przytomna :zawstydzona/y: jako noworodek budziła sie co 4 godziny potem co 6 a potem całe nocki spała a mnie mleko przez sen zalewało :zawstydzona/y: a miała wtedy 4-5 miesięcy :tak: ale najpierw ją karmiłam siedząc i dosłownie przyłapałam sie na tym że zasypiam z dzieckiem w rękach i się bałam że mi wypadnie z rąk i zaczęłam karmić na leżąco a wtedy to mała lądowała między nas nakarmiłam i przysypiałam z nią na godzinę i jak sie ocknęłam do kładałam ją do siebie :sorry: i potem kilka razy miałam tak że sie przebudziłam w nocy i mojego dziecka kołomnie nie było i byłam w szoku gdzie ona jest a ona w łóżeczku sobie smaczenie spała i wcale sie na karmienie nie budziła ;-):sorry: :tak:
Oj ja też pamiętam ten pierwszy rok:sorry:, ja niewyspana, mój syn na cycku wstawał co 1 lub 2 godziny w nocy:baffled:. Od 3 miesiąca był na butli więc co 3,4h. Pierwszy raz przespał całą noc jak miał ok roku. A teraz oprócz noworodka bedzie jeszcze starszy pieron:sorry: Ale damy radę:-):-):-)

z tego, co wiem, to najlepiej po skończonym 20 t.c.
wg mnie USG nie powoduje żadnych skutków ubocznych, więc możesz spokojnie zrobić. Przecież to nie prześwietlenie - ale może lepiej zapytać lekarza.... a jak Wy myślicie, Dziewczyny?
Ja będe miala tylko 3 usg, w tym 2sama robię prywatnie. Tutaj twierdzą, że za dużo to nie dobrze. Jak to tak na prawdę jest to się nie dowiemy, ile lekarzy tyle opinii, ja słyszałam, że wcale nie jest to obojętne dla dziecka. I znowu moim zdaniem najważniejszy jest umiar. Na pewno nie robiłabym sobie usg co miesiąc tylko po to by sobie poogladać dziecko, co innego jeśli coś jest nie tak...

Ja idę dzisiaj na obiad do mojej szwagierki, więc mam wolne od kuchni:-)
Miłej Niedzieli:tak:
 
reklama



Miłych zakupów, Patrysiu!!



dziękuje:tak:zrobie obiadek i zaczniemy się szykować :-)


a ja mam pytanko już Wam robili usg przez brzuszek czy jeszcze dowcipnie:-)



ja od ostatniej wizyty mam już przez brzuszek:tak:


u mnie jak szalony pije mleko tylko i wyłącznie mój T. dorosły facet, a da się posiekać za karton mleczka takiego zimnego z lodówki:-)

ja lubie takie zimne z kartonika:tak:a M takze pije głównie jak jeszcze maluje bo stolarz co niestety lakiery i inne sprawy prowadzą do astmy(mój teściu już ma)a mleko właśnie jest na to dobre zapobiega co pije dużo:tak:
 
Mam pytanko!!! Moze ktoras z was mnie uspokoi. od rana pobolewal mnie brzuszek teraz juz jest dobrze, ale jak sie poloze i wyprostuje nogi to czuje straszne napiecie i twrdnirenie brzuszka tak jakbym mila przepelniony pecherz ale siusiu sie nie chce. miala moze ktoras z was cos takiego???:-(
 
Ostatnia edycja:
Mam pytanko!!! Moze ktoras z was mnie uspokoi. od rana pobolewal mnie brzuszek teraz juz jest dobrze, ale jak sie poloze i wyprostuje nogi to czuje straszne napiecie i twrdnirenie brzuszka tak jakbym mila przepelniony pecherz ale siusiu sie nie chce. miala moze ktoras z was cos takiego???:-(

ja też mam tak czasami, ale nie denerwuję się tym zbytnio - co innego, gdyby takie sytuacje zdarzały się cyklicznie, a ból stawał się coraz większy
 
Mam pytanko!!! Moze ktoras z was mnie uspokoi. od rana pobolewal mnie brzuszek teraz juz jest dobrze, ale jak sie poloze i wyprostuje nogi to czuje straszne napiecie i twrdnirenie brzuszka tak jakbym mila przepelniony pecherz ale siusiu sie nie chce. miala moze ktoras z was cos takiego???:-(
Może to być macica która się powiększa, twoja przy blizniętach napewno mocniej. Poza tym mnie w pierwszej ciąży też mocniej bolało, teraz ciało inaczej reaguję, wszystko jest bardziej rozciągniete. Jeśli ból się bedzie nasilał to szybciutko do lekarza, a teraz wypoczywaj i nie myśl za dużo, ogladnij dobry film:tak:
 
Mam pytanko!!! Moze ktoras z was mnie uspokoi. od rana pobolewal mnie brzuszek teraz juz jest dobrze, ale jak sie poloze i wyprostuje nogi to czuje straszne napiecie i twrdnirenie brzuszka tak jakbym mila przepelniony pecherz ale siusiu sie nie chce. miala moze ktoras z was cos takiego???:-(

Monia mnie też czasem pobolewa brzuszek i się napina i też zawsze budzi to moje przerażenie, ale jeśli ci przechodzi jak poleżysz to wszystko powinno być w porządku, chociaż najlepiej zawsze pytac swojego lekarza. Wiadomo, że tam się w środku wszystko rozciąga i może czasem coś zaboleć, ale jednak zawsze człowiek się boi czy tak ma być i czy jest dobrze:tak:
 
dziekuje, uspokoilam sie troszke no i brzuszek juz jest normalny i miekki. troszke sie przestraszylam bo pierwszy raz takie uczucie dziwne mialam ale naszczescie poczulam tez fikolki maluszkow. MUSI BYC DOBRZE
 
Ehh mi się nie chciało pisać mgr (praca, praca, praca) i jestem rok spóźniona z obroną, no a jak w końcu napisałam w kwietniu, to się zaraz okazało, że w ciązy jestem i dlatego teraz bronię się w ciąży, a jeszcze mnie promotor przetrzymywał na jakis technicznych bzdurach i brakiem czasu na czytanie, to dopiero lipiec mi przypadł. Nie stresuję się, bo nie mogę (tzn. limit na zmartwienia wyczerpuje skracająca się szyjka macicy i moje bóle podbrzusza, na inne stresy już nie mma siły) - zresztą widać, że jestem w ciązy, chyba kobiety w stanie błogosławionym nie będą dręczyć nooo! A jeśli chodzi o Twoje pytanie, to skończyłam dziennikarstwo dzienne na UW:tak:
Dam jutro znac jak poszło - trzymajcie za mnie kciuki dziewczyny!!!

wiem, że teraz jest mi łatwo mówić, ale na prawdę obrona to pikuś, ale swoje przed drzwiami trzeba wychodzić i się podenerwować :tak: ale za to jak wychodzisz to tylko krzesła szukasz co by w końcu odetchnąć i powiedzieć do siebie pani mgr i ten ogarniający Cię spokój i luz i przyklejony uśmiech na twarzy, który nie chce zejść :-) ja to przeżyłam rok temu, a teraz już nawet nie pamiętam, że "teoretycznie" jestem taka mądra :-p

dziekuje, uspokoilam sie troszke no i brzuszek juz jest normalny i miekki. Troszke sie przestraszylam bo pierwszy raz takie uczucie dziwne mialam ale naszczescie poczulam tez fikolki maluszkow. Musi byc dobrze

no i będzie!!!!!
 
wiem, że teraz jest mi łatwo mówić, ale na prawdę obrona to pikuś, ale swoje przed drzwiami trzeba wychodzić i się podenerwować :tak: ale za to jak wychodzisz to tylko krzesła szukasz co by w końcu odetchnąć i powiedzieć do siebie pani mgr i ten ogarniający Cię spokój i luz i przyklejony uśmiech na twarzy, który nie chce zejść :-) ja to przeżyłam rok temu, a teraz już nawet nie pamiętam, że "teoretycznie" jestem taka mądra :-p

Dziś to jeszcze spokój, ale jutro to będzie stres - bo ja panikara jestem - już to czuję co to będzie jutro, dobrze, że mąz ma wolne, to chociaz mnie zlapie jak będe po ścianie się osuwać z wrażenia, o ile rzecz jasna zdam....ehhh
Co tam i tak bardziej boję się porodu;-)
 
reklama
Dziś to jeszcze spokój, ale jutro to będzie stres - bo ja panikara jestem - już to czuję co to będzie jutro, dobrze, że mąz ma wolne, to chociaz mnie zlapie jak będe po ścianie się osuwać z wrażenia, o ile rzecz jasna zdam....ehhh
Co tam i tak bardziej boję się porodu;-)
Będziemy trzymać kciuki. Z tego co słyszałam to obrona to formalność, nie znam nikogo kto by sie nie obronił:confused:. Ale ja nie wiem, do magisterki nie dotrwałam:zawstydzona/y: ale wszystko przede mną:tak:
 
Do góry