Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Tak kopciuszku ta samaumówił sie z nią na dzisiaj i od 9 jest w szpitalu
Rozmawiałam z nią koło 12 to juz balonik miała założony ,a skórczy żadnych
to jej 3 dzieciątko więc moze szybko pójdzie poród
A ty bedziesz sie z nim umawiać na poród?bo ja sie zastanawiam nad tym
Własnie dostałam smsa ,ze urodziła dziewczynke 3530i 56 długa
nie musiala sie cyba za duzo meczyc.wow to ten balonik to chyba duuużo mniej bólu niż owiany legendą masaż szyjki macicy!!!!![]()
:-(dla mnie byl bardziej bolesny niz bóle porodowe:-(Witam kobietki.
Zaznaczam, że nie wiem co działo się wczoraj i dziś, no i na 100% nie biorę się za czytanie. Jestem tak wściekła i rozżalona, że nie chce mi się czytać......:-( byłam dziś na wizycie...poszłam do tego starego gina, pomyślałam, że może jednak dziś mi coś dobrego powie no i nie będzie tak jak ostatnio. Ale pomyliłam się, to była taka beznadziejna wizyta, że makabra. Powiedział, że żadnych leków nie mam przyjmować bo wszystko jest ok...a jak zrobił USG to powiedział tylko, że rośnie dobrze i to wszystko. A jeśli chodzi o płeć to on nie wiem czy to chłopiec czy dzieczynka, bo jeszcze jest za małe i on nic nie widzi. Ja pier***le w 19 tygodniu nie można określić płci?????????jestem pewna na 100%, że będę ostatnią osobą na tym forum, która dowie się co będzie miała. A do tego ciągle mój mąż i matka mają jakieś pretensje, jestem tak zdołowana, że żałuję że jestem w ciąży. Ciągle tylko siedzę i ryczę. Co za beznadziejne życie. To miał być taki piękny dzień...
gin widzial wczesniej cos niecos ale nie byl pewien wiec mi nie powiedzial.Przeciez nie to jest najwazniejsze!Masz zastrzezenia do gina to nie idz wiecej do niego,poszukaj sobie bardziej kompetentnego gina,napewno taki sie znajdzie;-)Cześć dziewczyny ja też nie mam dobrych wieści...
Wczorajsze chłodne kąpiele i okłady nie wiele pomogły złagodziły gorączkę tylko na 3 godzinki i całą noc byłam sama bo R. w pracy i się męczyłam...:-(
Rano tak mnie wzięło, że wrócił R. i musieliśmy jechać jednak do szpitala. Zmierzyli mi od razy ciśnienie, tętno, musiałam nasikać do probówki wymacali mnie wszędzie gdzie się dało i okazało się, że złapałam jakąś infekcję dlatego mam ból brzucha i kręgosłupa oraz normalną grypę, ale już zostałam ostrzeżona, że gdy tylko pojawia się dreszcze mam znów jechać bo to może być świńska grypa...:--
dry
ostałam antybiotyki mam pić dużo wody. Dopiero zeszła mi gorączka choć jestem tak obolała ze nie mam na nic siły. W dalszym ciągu mam ból kręgosłupa i niestety głowy po tej gorączce.
Lekarz osłuchał serdunia dzidziusia, pomacał i powiedział, że jest wszystko ok, a jak będę za dwa tyg na wizycie z uzg to sprawdzimy czy wszystko jest napewno dobrze.
A najlepsze było to, że zostałam od razu przyjęta...![]()
Cześć dziewczyny ja też nie mam dobrych wieści...
Wczorajsze chłodne kąpiele i okłady nie wiele pomogły złagodziły gorączkę tylko na 3 godzinki i całą noc byłam sama bo R. w pracy i się męczyłam...:-(
Rano tak mnie wzięło, że wrócił R. i musieliśmy jechać jednak do szpitala. Zmierzyli mi od razy ciśnienie, tętno, musiałam nasikać do probówki wymacali mnie wszędzie gdzie się dało i okazało się, że złapałam jakąś infekcję dlatego mam ból brzucha i kręgosłupa oraz normalną grypę, ale już zostałam ostrzeżona, że gdy tylko pojawia się dreszcze mam znów jechać bo to może być świńska grypa...:--
dry
ostałam antybiotyki mam pić dużo wody. Dopiero zeszła mi gorączka choć jestem tak obolała ze nie mam na nic siły. W dalszym ciągu mam ból kręgosłupa i niestety głowy po tej gorączce.
Lekarz osłuchał serdunia dzidziusia, pomacał i powiedział, że jest wszystko ok, a jak będę za dwa tyg na wizycie z uzg to sprawdzimy czy wszystko jest napewno dobrze.
A najlepsze było to, że zostałam od razu przyjęta...![]()

Mam nadzieje ze to nic powaznego i dobrzez e juz ci lepiej
Ja za to sobie poplakalam bo moja siostra cioteczna z ktora bylam dosyc blisko zwiazana od pewnego czasu przestala sie ze mna kontaktowac i dzis dowiedzialam sie od jej corki ze to moja ciaza na to wplynela i ja przytlacza bo ona tez stara sie o dziecko i nie moze zajsc w ciaze. Przykro mi sie zrobilo bo my sie nawet dluzej staralismy i gdyby to jej sie udalo ja bym sie cieszyla jej szczesciem. Poryczalam sie i nie moge przestac o tym myslec, az mi sie do Polski odechcialo jechac:-( Sorki ze wam marudze ale musialam sie wygadac
Mam nadzieje ze to nic powaznego i dobrzez e juz ci lepiej
Ja za to sobie poplakalam bo moja siostra cioteczna z ktora bylam dosyc blisko zwiazana od pewnego czasu przestala sie ze mna kontaktowac i dzis dowiedzialam sie od jej corki ze to moja ciaza na to wplynela i ja przytlacza bo ona tez stara sie o dziecko i nie moze zajsc w ciaze. Przykro mi sie zrobilo bo my sie nawet dluzej staralismy i gdyby to jej sie udalo ja bym sie cieszyla jej szczesciem. Poryczalam sie i nie moge przestac o tym myslec, az mi sie do Polski odechcialo jechac:-( Sorki ze wam marudze ale musialam sie wygadac
Biofer (żelazo) mogę brać dalej jako profilaktycznie. Tak się przejęłam moimi wynikami, a tu widać że nie potrzebnie. 