A daj spokój, ludzie swojego życia nie mają... Ja dziś wchodzę z psami do domu a mi sąsiedzi ciąży gratulują, a prosiłam męża żeby trzymał język za zębami.... No nie da się kuźwa po prostu się nie da.....Kupiłam sobie detektor tętna płodu (używany). Wiem, że to za wcześnie ale wolę już go miećpróbowałam nawet użyć, ale niestety nie wiem gdzie szukać tego bąbla.
I wiecie co? Dałam wpis na grupie na FB mojego miasta. Zobaczył to ktoś z dalszej rodziny mojego męża i już się zaczęły telefony do teściowej... Boże, co to kogo obchodzi? Tesciowa do mnie zadzwonila, że podobno dałam gdzieś jakiś post i się rozeszło.