reklama

Styczniówki kulinarnie!

Nikki.

Fanka BB :)
Piszcie Dziewczyny jak tam u Was z apetytem, na co macie ochotę, a na co nie możecie nawet patrzeć?? Śledzie, ogórki kiszone, słodycze a może jeszcze coś innego??:-):-):-)
 
reklama
A więc myślę, że i taki temat się nam przyda, bo każda z nas ma jakieś ciekawe przepisy, a tych nigdy nie za wiele ;-)

A więc dziewuszki, co polecacie dobrego? :-)
 
Mnie dziś chyba sam diabeł podkusił, żebym wykorzystała wołowinę która zalegała w zamrażalniku i zamieniła ją w pierogi z mięsem. Po ulepieniu pierwszych 10 mój język także pod władzą tegoż diabła wypowiadał słowa które na to forum kompletnie się nie nadają. I tylko M był przeszczęśliwy:-D
 
Domowych pierogów już daaaawno nie jadłam ;-) Ale mnie ostatnio gołąbki kuszą :laugh2: Z tym, że sama się na pewno nie odważę zrobić ;-)

Część z nas na pewno w ciąży będzie miała zachcianki na lody, znalazłam taki przepis:
3 jajka
1/2 szklanki cukru
1/2 litra śmietanki 18%
2,5-3 śnieżki ( bita śmietana w proszku)
Jajka sparzyć wrzątkiem. Żółtka utrzeć z cukrem. Białka ubić. Śmietankę ubić ze śnieżkami. Wszystko połączyć. Do lodów dodawać dodatki smakowe ( super jest rum albo kawa) i zamrozić.
 
Ostatnia edycja:
A u mnie to jest tak: nawet jak mam na coś ochotę to zaraz ląduje w wc :-p
W pierwszej ciąży zachcianki zaczęły mi się jakoś po 20tc, generalnie miałam apetyt, ale codziennie punkt 3 w nocy się budziłam i musiałam zjeść coś słodkiego :-) Później mój mąż kupił mi karton batoników, 4 kg :-D Stał koło łóżka i w nocy nawet nie musiałam wstawać :-D
Jestem ciekawa jak to będzie teraz, na razie zachcianek jako takich nie mam ;-)
 
Domowych pierogów już daaaawno nie jadłam ;-) Ale mnie ostatnio gołąbki kuszą :laugh2: Z tym, że sama się na pewno nie odważę zrobić ;-)

Część z nas na pewno w ciąży będzie miała zachcianki na lody, znalazłam taki przepis:
3 jajka
1/2 szklanki cukru
1/2 litra śmietanki 18%
2,5-3 śnieżki ( bita śmietana w proszku)
Jajka sparzyć wrzątkiem. Żółtka utrzeć z cukrem. Białka ubić. Śmietankę ubić ze śnieżkami. Wszystko połączyć. Do lodów dodawać dodatki smakowe ( super jest rum albo kawa) i zamrozić.
Fajny przepis, tylko jaja chyba ze sprawdzonego źródła, bo wiadomo-salmonella, no chyba, że zamrażanie ją zabije, ale tego nie jestem pewna..

Ja robię teraz różne rzeczy z truskawek, np. drożdżowe ciasto z kruszonką, albo bezę...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry