Kasiu, co Ty opowiadasz? U Ciebie Mikołaj to jest codziennie!;-);-)


A poza tym: dawno to było, ale było: pytałaś na tym wątku o nosidło, które dostał Wojtek. W końcu udało mi się zrobić zdjęcia, więc wklejam.
Firma F7 Pro, cena ok. 300,00 (dziadkowie w jednym miejscu nie zauważyli, że cena została na prezencie).
Bardzo wygodne (mam nadzieję, że dla młodego też). Wygląda solidnie, ładnie wykonane. Z założenia od 12 do 25 kg. Nie wiem, ile waży Wojtek, pewnie z 9 kg, ale go nosiliśmy. Wydaje mi się, że to zależy od wielkości dziecka, a nie wagi. W każdym razie Wojtek nie wydawał się za mały. Nie zamierzamy go nosić ciągle, ale od czasu do czasu, np. na wertepy do lasu (aż zrymowałam). No a 25 kg to nie do uniesienia. Myślę, że przy takiej wadze on już dawno będzie sam śmigał.
Dużo kieszonek, gdzie się zmieści i pampers i krem i ubranka na zmianę, czy kocyk.
Jeszcze jedna super zaleta: nosidło samo stabilnie stoi.
Ma bardzo dużo regulacji, zarówno dla noszącego (system regulacji jak w plecakach), jak i dla dziecka. Mnóstwo troczków i pasków.
Owszem, plecy bolą, ale jak pod plecakiem i równomiernie.
Nie mam porównania z innymi, ale to jest super!