reklama

Święta

No to może chociaż Martusia na Karolka spojrzy? W końcu on od niej młodzy tylko parę godzin hihi...
A Otylka widać zasmakowała w opłatku!!! i widzę tam jakąś uroczą elegancką sukienkę i białe rajstopki...poprosimy w całej okazałości!!!
 
reklama
Dziękujemy :-) na takich przystojniaków na pewno będzie chciała spojrzeć, i będzie miała dylemat, którego wybrać :-):tak::-) ja tu zresztą zięcia mam już na oku :-D
A mamusia obiecuje poprawę i postara się więcej zdjęć wklejać :zawstydzona/y:
 
A ja z innej beczki - Dziewczyny, kto, że sie tak wyrażę, u Was przynosi prezenty pod choinkę?? Mieliśmy ostatnio z mężem ostrą dyskusję na ten temat... U mnie w domu Mikołaj był 6 grudnia, a pod choinkę prezenty przynosił aniołek. Mężowi prezenty pod choinkę przynosił Mikołaj. Olce chcemy robić Mikołaja 6 grudnia, ale mąż się upierał, że pod choinkę to żaden aniołek, tylko też Mikołaj... Ale jak to tak, dwa razy?? Jak ja to Olce wytłumaczę? Że po co on niby dwa razy chodzi?? Ale mąż na aniołka też się zgodzić nie chce, że niby nie może tak we wszystkim ustępować (to tak pół-żartem). No i stwierdziliśmy, że musimy coś innego wymyśleć... W tym roku, jako że czasu było niewiele, uradziliśmy że prezenty pod choinkę podłoży ślepy kozioł (pomysł oczywiście hazbenda), ale to rozwiązanie też mi się średnio trafione wydaje :):) Choć z drugiej strony może być śmiesznie :) Tylko kto będzie ślepemu kozłowi listy od Olki czytał?? :)

A jak to u Was działa??
 
AniuS- ten ślepy kozioł jest ok;-)- ale mnie też zawsze 6 grudnia prezenty przynosił św.Mikołaj, a pod choinką zostawiały aniołki:tak:..Nawet jak szliśmy/jechaliśmy z prezentami do innych dzieci-naszych sióstr/znajomych..to zartowaliśmy"wkręcaliśmy- mówiliśmy im, ze "aniołki sie pomyliły i prezenty dla nich pod nasza choinką zostawily"-;-)
 
u nas Mikołaj przynosił prezenty 6 grudnia, a w wigilię Dzieciątko - rodzice nam mówili, że dzieciatko daje teraz nam prezenty, w podzięce za wszystkie dary, które otrzymało po urodzeniu i ja tez tej wersji będę się trzymać.
 
Ell fajne tlumaczenie. U nas w domu 6 grudnia prezentow nie bylo wiec 24 przynosil je Mikolaj. W Belgii odwrotnie 6 to wielkie swieto dla dzieci i wtedy dostaja prezenty od Mikolaja wiec tak sie tez zastanawialam co wybrac i jak pogodzic i jak na razie to bralismy jedynie pod uwage bardzo proste rozwiazanie - prezenty od rodziny tzn. wiadomo od kogo - bo to czas rodzinny. W sumie Mikolaj bylby raz 6. No ale wyjasnienia z aniolkami i Dzieciatkiem sa ciekawe i kuszace.
 
reklama
U nas byl zawsze Mikolaj i tylko Mikolaj - przede wszystkim pod choinka, ale i na Mikolajki tez :-D. I szczerze mowiac, nigdy sie nie zastanawialam nad tym, ze dwa razy ten sam Facet przychodzi :-D :-D :-D ...Moze ten mikolajkowy byl taki bardziej "na niby"? Taki... rodzicowaty?... Taki wstep do tego, co pod choinka?... Bo ten na Wigilie byl taki prawdziwy :-D
...Musimy sie zastanowic, jak to bedzie z Matisiem...

PS. Przypomniala mi sie dyskusja, ktora swego czasu prowadzilam ze swoim kuzynem z Bydgoszczy, ze w ogole nie zaden Mikolaj, tylko Gwiazdorek... :tak: :tak: :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry