reklama

Synek,a modlitwa...

Temat na forum 'Przedszkolaki' rozpoczęty przez Ewelka20, 28 Październik 2013.

  1. Ewelka20

    Ewelka20 Fanka BB :)

    Hej mamuski:-)..Sluchjcie ja mam takie pytanie...Jak wiecie moj synek ma zaburzony rozwoj mowy i poziom psychologiczny,ale chce zaczac uczyc go modlitw...Narazie tych "latwiejszych"jak Ojcze Nasz...Jak sadzicie,czy maly sobie poradzi majac lekkie problemy z mowa?...Mamy w domu bardo fajna ksiazeczke dla maluszkow z modlitwami,moj synek wie jak ma sie zachowac w kosciele itd.A tak zastanawiam sie jak najlepiej go zachecic do nauki????Nie chce go poprostu zniechecic,wiec jaki sposob wy uzywalyscie do nauki maluszka????
     
  2. kasia-matiy

    kasia-matiy Fanka BB :)

    mój synek chyba jest za mały więc nie mam doświadczenia w temacie, ale mogę ci coś niecoś poradzić w kwestii wspomagania, z tym zachęcaniem to trzeba bardzo uważać bo dzieci szybko się zniechęcają, szczególnie jak im coś nie wychodzi a im więcej im próbujemy pomóc i zachęcać, tym bardziej się opierają ... więc najpierw zastanów się czy twój synek na pewno jest już na to gotowy ... w przedszkolu z pewnością uczą się już krótkich wierszyków, więc jeśli twój synek sobie z nimi radzi to możesz spróbować, jeśli jednak nie powtarza jeszcze żadnych nawet tych króciutkich wierszyków lepiej odpuścić, lepiej modlić się wtedy wspólnie i mówić modlitwę na głos, synek będzie się z nią osłuchiwał i w przyszłości mu to pomoże, możesz czasami "udawać" że zapomniałaś jakieś słowo i zobaczysz czy synek je zapamiętał .... mój ma 3 latka i bardzo lubi jak mu czytam Lokomotywę, czasami robię pauzę na którymś wersie a on dopowiada brakujące słowo, ale robię tak tylko przy prostszych wersach i takich które wiem że go ciekawią ... najważniejsze to żeby robić coś razem, wtedy dajemy dobry przykład i tym sposobem też zachęcamy maluch do danego zachowania :-)
     
  3. reklama
  4. pysia25

    pysia25 Mama Natalii i Mateuszka

    Ja też tak robiłam, jak pisze kasia, modliłam się na głos i się dzieci osłuchiwały, i potem zachęcałam, żeby mówiły ze mną, i tak się nauczyły... córka mówi "Ojcze nasz", "Zdrowaś Mario", "Aniele Boży...", a syn "Aniele Boży...", a resztę tak trochę umie, ale się myli, ale to nic... ja i tak mówię głośno, a on niektóre słowa...Reasumując... mówić na głos, dużo powtarzać i być cierpliwym...
     
  5. ulala

    ulala Fanka BB :)

    N a początek wystarczy by z toba klękał wykonuj znak krzyża kierując jego rączkami i na głos módl się ale możę nie cały pacierz tylko kawałek by lepiej było mu cokolwiek zapamiętać on sie osłucha i będzie potem za tob powtarzać potem coraz dłuższe u nas to sie sprawdziło ale zaczynałam od takiej modlitwy .

    Kochana Boziu juz idę spać a jutro raniutko chciałbym zdrowy wstać cichutko spokojnie przespię cała noc kochana Boziu dobranoc .

    to mu sie bardzo podobało:)
     
  6. mamaasiaj

    mamaasiaj Aktywna w BB

    Aniele Boży jest dla 3-latka do ogarnięcia. Mój "mówił" razem ze mną, po swojemu, potem "siam", koło 4 tych urodzin znał już (a może dopiero?) całego "anioła". Kolejne są trudniejsze. Nie ma co się spieszyć.
     
  7. maderska

    maderska Zaciekawiona BB

    moze zapytaj w przedszkolu jakie maja metody nauczania wierszykow i podobna zastosuj przy nauczaiu modlitwy :)
     
  8. pipi123

    pipi123 Fanka BB :)

    bardzo fajny pomysl :)
     

Poleć forum