reklama

Synek bez przerwy wisi na cycu

Temat na forum 'Niemowlaki' rozpoczęty przez wafelrks, 14 Sierpień 2015.

  1. wafelrks

    wafelrks Początkująca w BB

    Witam, nasz synek dzisiaj kończy 3 tydzień. Żona karmi go piersią i pokarmem z piersi butelką. Czasami synek je regularnie co jakieś 3 godziny, ale co raz cześciej wisi na cycku nawet 3 godziny. Je i zasypia na 10-15 minut przy piersi, potem znowu ssie. Jeżeli go odłożymy do łóżeczka robi awantury. Żona jest troche uwiązana, wiec szukamy sposobu. Jakieś pomysły?
     
  2. happybeti

    happybeti show must go on...

    Przejmuj małego po karmieniu- potrzebuje bliskości, więc czemu nie miałby jej dać tata ? :tak:
    Nam z naszą "wiszącą na mnie" córeczką życie ratowała huśtawka- kołyska - z FP . Wtedy to było "Aquarium" , teraz są chyba inne modele. Ale polecam gorąco- tam jedynie dała się odłozyć bez protestów. Kołyska, wózek, łożeczko, nasze łożko- wszystkiego próbowaliśmy i wszystko było "be":no:.
    Pociesz się, że dzieci , na szczęście, z tego wyrastają ;) .
     
  3. reklama
  4. ankka02

    ankka02 Fanka BB :)

    A może skok rozwojowy i maluszek potrzebuje więcej pokarmu i bliskości. Też mieliśmy takie momenty, raz to nawet cały dzień i noc przesiedziałam w fotelu, z małą przy cycku. Wytchnienie miałam tylko przy kąpieli i dane mi było godzinę się zdrzemnąć. Na drugi dzień już było lepiej, a potem przeszło, widocznie tego czasem dziecko potrzebuje i trzeba przetrwać
     
  5. olandia

    olandia Fanka BB :)

    Mój synek też mnie mocno wymęczy i mniej więcej na tym etapie (3 tygodnie) byłam już totalnie zdesperowana. I to mimo tego że to moje drugie dziecko, córkę karmiłam piersią do 18 miesiąca i niejeden skok rozwojowy z nią przeżyłam i mimo że córka też cycoholikiem była. Położna stwierdziła że niektórzy chłopcy tak mają:rofl2:. Mały był tak przyssany że siedział non-stop na piersi i jadł (miałam pokarm) a po kilku godzinach zaczynał wrzeszczeć bo brzuszek go bolał z przejedzenia,
    Ja w końcu dałam smoczek (mimo że byłam przeciwniczką i z córką obyło) - i to było to. Byłam w stanie mieć choć chwilę oddechu. Mały był już nauczony ssać pierś więc nie przeszkodziło to w karmieniu, dalej jadł dużo i często ale przynajmniej robił już przerwy.

    Czyli u nas to był bardzo silny odruch ssania.
     
  6. Aneta_85

    Aneta_85 Fanka BB :)

    Przecież on ma dopiero 3 tygodnie. Jest bardzo, bardzo malutki. Potrzebuje bliskości i czasu na uregulowanie dnia. Bez obaw ten etap wiszenia minie, będzie starszy to i ureguluje sobie dzień z karmieniem i te przerwy w jedzeniu będą coraz dłuższe.
    Uzbrojcie się w cierpliwość i dajcie dziecku to czego teraz najbardziej potrzebuje - Waszej bliskości.
     

Poleć forum