Zrobiłam "rachunek sumienia" i przeliczyłam to co mam już poprane i poprasowane. I trochę mnie "wcięło", bo oprócz tego mam jeszcze 3 poprane "pralki" i jeszcze przynajmniej jedną nieupraną, więc mój stan posiadania trzeba mniej więcej przemnożyć przez 3 lub 4!

A to wszystko w rozmiarach do pół roku, bo te większe na razie bez prania wrzuciłam na pawlacz i niech czeka na później.
- czapki - 5 szt
- kaftany - 11 szt
- body z krótkim rękawem - 9 szt
- body z długim rękawem - 6 szt
- bluzki z krótkim rękawem - 3 szt
- bluzki z długim rękawem - 13 szt
- śpiochy - 23 szt !!! (rany Boskie!)
- pajace / rampersy (długie i krótkie) - 18 szt
- skarpety - 5 szt
- buty - 5 szt
- śliniaki - 1 szt
- majtki (z folią) - 1 szt
- komplet - sukienka z majtasami - 1 szt
- spodnie - 4 szt
- śpiwór - 1 szt.
- sweterek - 1 szt.
- nosidło - 1 szt.
- kocyk - 2 szt.
- rożek - 2 szt (jeden z usztywnieniem i jeden bez)
(te dwie ostatnie rzeczy jeszcze nie uprane)
Tak wygląda 1 półka w szafie którą to zapchałam. Ciekawe co z resztą?:sick:
