ja zakupiłam dwie zmiany poscieli i 3 prześcieradła, na razie na pewno starczy bo przy małym dziecku sporo się pierze i nadąże wyprac jedną dopóki druga sie nie ubrudzi i jak mówiłyśmy, na początku to raczej dekoracja niż faktycznie użyteczna rzecz jest
reklama
E
efilo
Gość
Sorga
do sierpnia faktycznie cieplutko. Pytanie jak będzie na samym początku - tzn. maj/czerwiec
Bo ja w rozmiarze 56 nie mam żadnych ciepłych rzeczy - sama bielizna właśnie!!
do sierpnia faktycznie cieplutko. Pytanie jak będzie na samym początku - tzn. maj/czerwiec
Bo ja w rozmiarze 56 nie mam żadnych ciepłych rzeczy - sama bielizna właśnie!!
Efilo potrezbujesz coś na wyjscie ze szpitala, ale tu najprawdopodobniej masz śpiworek
a jak juz dojedziemy do domku to na spacery nie zabiera sie dzidzi az do okolo 3 tygodnia, a to juz na bank bedzie po połowie czerwca... i rozmiar większe
wczesniejsze werandowanie masz pod kocykiem czy w spiworku, myślę że czas akurat na przyjscie naszych dzieci na świat mamy idealny
E
efilo
Gość
Dzięki za info Dziewczynki.
Pytanie jeszcze jakie urodzą się nasze dzieciaczki. Jak będą malusie to w 62 się utopią. A jak większe to 56 może w ogóle się nie przydać:-)
Pytanie jeszcze jakie urodzą się nasze dzieciaczki. Jak będą malusie to w 62 się utopią. A jak większe to 56 może w ogóle się nie przydać:-)
asylan
mamy czerwcowe 2007 Entuzjast(k)a
nie zgadzam sie Sorga. na spacerki juz mozna po kilku dniach wychodzic zwlaszcza jak jest cieplo. a nawet powinno sie wychodzic. ja w listopadzie (bylo zimno brrr) juz po tygodniu od urodzenia wystawialam Cyrylke na balkon w wozku ubrana tak jak na spacerek a jak juz miala 2 tygodnie to normalnie na 2 godz na spacerek - spala od razu
)) jak bedzie ladnie to juz po kilku dniach nawet jak wrocicie ze szpitala zacznijcie dzidzie werandowac
)) ide przebrac kupe Ciri
kachasek
matka-wariatka :)
- Dołączył(a)
- 19 Styczeń 2007
- Postów
- 4 379
troszkę się przeraziłam tymi 3 tygodniami w domu
zwłaszcza w czerwcu. co do werandowania to rozumiem, że jak nie mam balkonu, otwieram okno? z resztą jak siedzieć w domu przy zamkniętych oknach, jeśli jest ładnie (jak jest upał to rozumiem nawet zasłonięt zasłony, bo się go nie wpuszcza do domu) eh... widzę, że sporo przede mną
zwłaszcza w czerwcu. co do werandowania to rozumiem, że jak nie mam balkonu, otwieram okno? z resztą jak siedzieć w domu przy zamkniętych oknach, jeśli jest ładnie (jak jest upał to rozumiem nawet zasłonięt zasłony, bo się go nie wpuszcza do domu) eh... widzę, że sporo przede mnąasylan, wszedzie gdzie czytałam tak było napisane, że nie można tak od razu... ale myślę że to będzie indywidualna sparawa i zawsze można poradzić się lekarza. Z drugiej strony ty masz praktykę, a ja tylko teoretyzuje na razie
D
reklama
No i ja dodam swoje dwa grosze
Ja zawsze slyszalam ze dziecko po przywiezieniu do domu powinno zostac w srodku do okolo tygodnia. Jesli jest lato czas ten mozna skrocic. Potem jak najbardziej polecane sa spacerki itd oby nie od razu w pierwszy dzien na 2 godziny czy cos. Nalezy przyzwyczajac dziecko aby od razu sie nie zaziebilo. Oczywiscie to sie odnosi do dzieci urodzonych zdrowych itd.
Ja zawsze slyszalam ze dziecko po przywiezieniu do domu powinno zostac w srodku do okolo tygodnia. Jesli jest lato czas ten mozna skrocic. Potem jak najbardziej polecane sa spacerki itd oby nie od razu w pierwszy dzien na 2 godziny czy cos. Nalezy przyzwyczajac dziecko aby od razu sie nie zaziebilo. Oczywiscie to sie odnosi do dzieci urodzonych zdrowych itd.
Podziel się:
